Gdańscy strażnicy wyłapali przestępców. Mieli sprytny pomysł na biznes

"Pomysł na dodatkowy dochód nie wypalił" - informuje Straż Miejska w Gdańsku. Tamtejsi strażnicy - za pomocą fotopułapki - wyłapali dwóch mężczyzn, którzy wypalali kable na obrzeżu miasta.

BagażnikBagażnik z kablami
Źródło zdjęć: © Straż Miejsca Gdańsk

Na jednej z dzielnic, położonych na obrzeżu Gdańska, dwóch mężczyzn postanowiło zająć się wypalaniem kabli. Materiału przywieźli mnóstwo, o czym najlepiej świadczy zdjęcie bagażnika, który był po brzegi wypełniony kablami. Sęk w tym, że "miejscówka" była także znana Straży Miejskiej w Gdańsku, która zamontowała tam "fotopułapkę".

Miejsce, na które padł ich wybór, znane było jednak nie tylko im. Znali je również strażnicy i zamontowali tam fotopułapkę. Zdarzały się bowiem w tej lokalizacji podrzuty śmieci - czytamy na stronie internetowej "strazmiejska.gda.pl"

Dokładnego miejsca straż nie podaje, by - nomen omen - nie spalić "miejscówki".

Fotopułapka uruchamia się podczas ruchu. Nagrywa wówczas film i robi zdjęcia. W tym samym czasie mundurowi otrzymują powiadomienie o tym, że w okolicy coś się dzieje. Tak też było i tym razem - komentuje Marta Drzewiecka, rzeczniczka Straży Miejskiej w Gdańsku.

ognisko
ognisko z kablami © Straż Miejska w Gdańsku

Mężczyźni zostali ukarani

Strona "strazmiejska.gda.pl" informuje, że gdy funkcjonariusze dotarli na miejsce, wypalanie kabli trwało w najlepsze. Mężczyźni nie kryli zaskoczenia na widok strażników. Obaj zostali ukarani mandatami. Musieli też ugasić ogień i uprzątnąć palenisko.

Borys Budka odpowiada Szczepanowi Twardochowi

Wybrane dla Ciebie