Jak poinformował "Fakt", Corendon Airlines, turecka linia czarterowa, wprowadziła nowość w swoim pokładowym menu – pasażerowie będą mogli skosztować ze specjalności kuchni znad Bosforu.
Chodzi rzecz jasna o kebab, który jednak nie będzie dostępny na wszystkich trasach. Potrawa ta pojawi się wyłącznie w jadłospisie lotów między Turcją a Niemcami.
Jak tłumaczy Atilay Batu, zastępca dyrektora generalnego ds. operacyjnych Corendon Airlines, decyzja była wynikiem prostych obserwacji. Kebab to jedna z ulubionych potraw naszych zachodnich sąsiadów.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Jadą pociągiem do Chorwacji. "Byliśmy jednymi z pierwszych, którzy kupowali bilety"
Nasz proces myślowy był prosty — co jedzą Niemcy? Doner turecki zdecydowanie się wyróżnia. Zarówno nasi pasażerowie z Turcji, jak i Niemcy go uwielbiają, więc postanowiliśmy oferować donera na lotach rozpoczynających się w Niemczech — czytamy w "Fakcie".
Niewykluczone, że w przyszłości kebab trafi również do oferty na innych kierunkach. Cena na pokładzie samolotu jest niewiele wyższa niż w budce za rogiem na polskiej ulicy.
Za pojedynczą porcję trzeba zapłacić 8 euro (około 34 zł), a w zestawie z ayranem – tradycyjnym tureckim napojem z jogurtu, wody i soli – 10 euro (około 42,70 zł).
Czym karmią linie lotnicze? Wszystko zależy od przewoźnika
Wysoko nad ziemią można zjeść posiłek serwowany na pokładzie. Każdy przewoźnik oferuje własne menu, które często różni się w zależności od klasy podróży, długości lotu czy kierunku.
Pasażerowie mają do wyboru od różne posiłki: od śniadania, przez przekąski i lunch, po obiad czy kolację. Do jedzenia podawane są także napoje.
Jak podaje Air Advisor, podczas lotów w klasie biznes pasażerowie mogą liczyć na posiłki wliczone w cenę biletu. W klasie ekonomicznej natomiast zjemy bez dodatkowych kosztów w trakcie podróży długodystansowej.
Inaczej sprawa wygląda w tanich liniach. Tam często koszt posiłku przekracza wydatek poniesiony za bilet.