Puma pod Koszalinem. Ekspert zabrał głos

Najpierw pojawiło się nagranie, potem pytania i niepokój mieszkańców. Myśliwi dwukrotnie zauważyli pumę. Ekspert w rozmowie z serwisem projektpulsar.pl uspokaja. - Nie ma jednak powodu do paniki – mówi prof. Rafał Kowalczyk z Instytutu Biologii Ssaków PAN w Białowieży.

Puma pod KoszalinemPuma pod Koszalinem
Źródło zdjęć: © Facebook | ZipZapic.com
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Młoda puma została zarejestrowana na nagraniach z okolic Koszalina.
  • Gmina Polanów powołała sztab kryzysowy i apeluje, by nie wchodzić do lasu.
  • Ekspert ocenia, że zwierzę nie wygląda na oswojone, ale jego odłowienie może być trudne.

Nagrania z okolic Koszalina uruchomiły działania samorządu i zainteresowały ekspertów od dzikich zwierząt. Jak przypomina serwis projektpulsar.pl, zwierzę widziano na terenie gminy Polanów, a analiza materiału wideo potwierdziła, że to puma. Sprawa jest nietypowa, bo ten gatunek nie występuje naturalnie ani w Polsce, ani w Europie. Prof. Rafał Kowalczyk, specjalista od dużych ssaków, ocenił, że na filmach widać młodego osobnika - cętki sugerują wiek nie większy niż rok.

Wskazuje na to sylwetka, a także charakterystyczne ubarwienie pyska: białe wargi otoczone czarnymi paskami w kształcie wąsów, czarne kreski nad brwiami czy kształt uszu - powiedział prof. Rafał Kowalczyk, cytowany przez projektpulsar.pl.

Wideo z Warszawy. Zaskakujący widok na Wiśle

Skąd zwierzę wzięło pod Koszalinem? Tego nie wiadomo. We wrześniu 2025 r. fotopułapka w gminie Będzino dwa razy uchwyciła dorosłą pumę, a w terenie znaleziono też ślady łap. To pozwala brać pod uwagę dwa scenariusze: młody osobnik mógł urodzić się na wolności albo uciec z hodowli.

Równie dobrze może to być uciekinier z jakiejś hodowli. Trudno w tym momencie cokolwiek pewnego powiedzieć - odpowiedział prof. Kowalczyk, cytowany przez serwis projektpulsar.pl.

Gmina Polanów ostrzega mieszkańców

W środę gmina Polanów wydała ostrzeżenie i powołała sztab kryzysowy, który ma zlokalizować oraz odłowić zwierzę. Samorząd podał też numery 515 151 086 i 519 195 848 do zgłaszania obserwacji.

Z uwagi na potencjalne niebezpieczeństwo, prosimy o niewchodzenie do lasu oraz na tereny przyległe - czytamy na facebookowym profilu gminy.

Ekspert podkreśla, że każde dzikie zwierzę może być niebezpieczne, ale zachowanie widoczne na nagraniach nie wskazuje na agresję. Młoda puma ma być ostrożna i raczej obserwować człowieka niż do niego podchodzić. Najtrudniejsze może okazać się samo namierzenie kota.

Zlokalizowanie jednego kota w rozległych kompleksach leśnych jest wyzwaniem. No chyba, że będzie się on trzymał jakiegoś konkretnego obszaru. Na razie jednak nic na to nie wskazuje - wyjaśnił badacz, cytowany przez projektpulsar.pl.
Wybrane dla Ciebie