aktualizacja 

Horror w częstochowskim autobusie. Zrobił coś odrażającego na oczach pasażerki

672

Dramat mieszkanki Częstochowy (woj. śląskie) rozegrał się w trakcie podróży autobusem miejskim. Jeden ze współpasażerów zaczął ją napastować, stojąc naprzeciwko i masturbując się. Na szczęście kobieta nie straciła zimnej krwi i nagrała całe przestępstwo.

Horror w częstochowskim autobusie. Zrobił coś odrażającego na oczach pasażerki
Padła ofiarą napastowania ze strony współpasażera podróży. Wszystko nagrała (zdjęcie ilustracyjne) (Getty Images)

Jak informuje portal Dziennik Zachodni, zajście miało miejsce w autobusie linii 17. Pasażer, który dopuścił się przestępstwa, wybrał miejsce naprzeciwko swojej przyszłej ofiary, a już w trakcie podróży zaczął się masturbować.

Zboczeniec grasował w częstochowskim autobusie miejskim

Na szczęście ofiara zboczeńca nie straciła zimnej krwi i zaczęła nagrywać jego niedopuszczalne zachowanie, wykorzystując do tego celu telefon komórkowy. Częstochowiance groziło spore niebezpieczeństwo – po tym, gdy opuściła pojazd, napastnik nie tylko wysiadł na tym samym przystanku, lecz także zaczął za nią podążać.

Ostatecznie częstochowianka zdołała nie tylko uciec przed niebezpiecznym mężczyzną, lecz także zaalarmować policję. Podkomisarz Sabina Chyra-Giereś, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie, potwierdziła, że funkcjonariuszom udało się ustalić, kim był niebezpieczny pasażer autobusu miejskiego.

Zdołaliśmy ustalić tożsamość mężczyzny, a materiały dowodowe w tej sprawie zostały przekazane do Komisariatu II w Częstochowie, który teraz będzie zajmował się postępowaniem – wyjaśniła podkom. Sabina Chyra-Giereś w rozmowie z portalem Dziennik Zachodni.
Zobacz także: Zobacz też: Pirat drogowy za kierownicą autobusu we Wrocławiu. Rozkład jazdy ważniejszy od przepisów

Niebezpieczny pasażer odpowie za dopuszczenie się wykroczenia "nieobyczajnego wybryku". Według ustaleń Dziennika Zachodniego grożą mu kara aresztu, nagany, ograniczenia wolności lub grzywny w wysokości do 1500 złotych.

Autor: EKO
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić