"I wreszcie słowa prawdy". Internet huczy po niefortunnej wypowiedzi Morawieckiego

Podczas wtorkowej debaty w Parlamencie Europejskim wiceprzewodniczący PE zwrócił uwagę Mateuszowi Morawieckiemu, że przekracza czas wystąpienia. - I'm coming to my end [dosł. zbliżam się do mojego końca] - odpowiedział polski premier. "I wreszcie słowa prawdy" - drwi Marek Belka.

Mateusz Morawiecki popełnił językowy błąd podczas wystąpienia w PE Mateusz Morawiecki popełnił językowy błąd podczas wystąpienia w PE
Źródło zdjęć: © PAP

We wtorek w Parlamencie Europejskim odbyła się debata na temat praworządności. Zorganizowano ją po wyroku polskiego Trybunału Konstytucyjnego ws. nadrzędności konstytucji nad prawem unijnym. Zdaniem m.in. socjaldemokratów wyrok ten stoi w sprzeczności z unijnymi traktatami.

Przed PE wystąpił m.in. Mateusz Morawiecki, który bronił wyroku. Podczas jego przemowy na sali plenarnej panowała napięta atmosfera. Prowadzący obrady Pedro Silva Pereira zwrócił uwagę szefowi polskiego rządu, gdy ten przekroczył czas wystąpienia, i domagał się jego zakończenia.

Polski premier próbował przekonywać, że był informowany, iż dostał więcej czasu na przemówienie. Wiceprzewodniczący PE nie potwierdził tej informacji i prosił, by Morawiecki przeszedł do podsumowania. Po kolejnym upomnieniu premier odpowiedział: "I'm coming to my end". Dosłowne tłumaczenie tych słów jest dość niefortunne, bo oznaczają one, że premier "zbliża się do swojego końca".

Temat szybko podchwycili politycy i internauci. Do słów Morawieckiego w ironiczny sposób odniósł się m.in. Marek Belka. "I wreszcie słowa prawdy od Mateusza Morawieckiego - I’m coming to MY end. Czyli 'zmierzam do własnego końca'" - napisał na Twitterze. Wtórowała mu posłanka PO Jagna Marczułajtis-Walczak. "Morawiecki 'I’m coming to my end'. W końcu powiedział prawdę :)" - napisała.

Zachowanie polskiego premiera, który wydłużał swoje wystąpienie, komentowano też poza granicami kraju. Na Twitterze pisał o nim m.in. dziennikarz BBC Nick Beake.

Marnuje wyznaczony czas, wielokrotnie ignorując wezwania do zakończenia przemówienia i mówi: Zbliżam się do swojego końca - napisał Beake.

KE ostrzega Polskę. Reakcja europosłanki PiS

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Zaskakujące odkrycie. Natrafili na tunel. Tutaj ukryto złoty pociąg?
Zaskakujące odkrycie. Natrafili na tunel. Tutaj ukryto złoty pociąg?
Zgrzyt z logo Zamku Królewskiego. Kataryniarz zażartował, że to kebab
Zgrzyt z logo Zamku Królewskiego. Kataryniarz zażartował, że to kebab
Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE