Impreza z udziałem fińskiej premier. Jest oświadczenie policji

Od kilku dni o fińskiej premier Sannie Marin jest bardzo głośno. Wszystko za sprawą imprezowych nagrań z jej udziałem, które wyciekły do sieci. Policja w Helsinkach opublikowała komunikat prasowy, w którym poinformowano, czy zostanie wszczęte postępowanie przygotowawcze w sprawie imprezy z udziałem szefowej rządu Finlandii.

PFińska premier Sanna Marin
Źródło zdjęć: © Twitter

Nagrania z udziałem premier Finlandii momentalnie obiegły sieć. Na jednym z nich Sanna Marin tańczy i śpiewa na domówce, a na drugim imprezuje w klubie. W tle słychać uczestników imprezy, krzyczących o kokainie. Szefowa fińskiego rządu przyznała, że te nagrania nie powinny trafić do sieci.

Źle się stało, że te nagrania stały się publiczne. Spędziłam wieczór z przyjaciółmi. Imprezowali, tańczyli i śpiewali. Nie spożywałam narkotyków, ani niczego poza alkoholem. Robiłam całkowicie legalne rzeczy. Nie widziałam, by inni zażywali narkotyki - tłumaczyła szefowa rządu, cytowana przez fińskie media.

W odpowiedzi na pojawiające się zarzuty premier poddała się badaniom na obecność narkotyków. W poniedziałek 22 sierpnia fiński rząd wydał komunikat, w którym poinformowano, że podczas testu "nie wykryto obecności żadnych narkotyków" u Sanny Marin. Dodano, że premier z własnej kieszeni zapłaciła za przeprowadzenie testu. "Próbka moczu Sanny Marin została przebadana na obecność kokainy, amfetaminy, konopi indyjskich i opioidów" – przekazała doradczyni szefowej rządu Iida Vallin.

Policja w Helsinkach wydała komunikat

Teraz oświadczenie w sprawie opublikowała fińska policja. Jak przekazano w komunikacie prasowym po wstępnym dochodzeniu policja postanowiła nie wszczynać dochodzenia w sprawie udostępnionych nagrań.

"Nie znaleźliśmy na nagraniu lub w inny sposób żadnego powodu, aby podejrzewać przestępstwo" - wyjaśnił w komunikacie inspektor Teemu Jokinen.

Jak dodała policja w Helsinkach, wynik wstępnego śledztwa został ogłoszony, ponieważ pojawiło się kilka zapytań ze strony mediów dotyczących zawiadomienia o przestępstwie.

37-letnia Sanna Marin jest nie tylko najmłodszą premier w historii Finlandii, ale także najmłodszą wśród obecnie urzędujących premierów na świecie. Ma wykształcenie prawnicze, specjalizuje się w prawie administracyjnym. W działalność polityczną zaangażowała się w ramach Socjaldemokratycznej Partii Finlandii.

Sanna Marin przez lata działała w SDP jako przedstawicielka młodzieżówki partyjnej. Pierwszy raz do parlamentu dostała się w 2015 roku, w 2019 roku z powodzeniem otrzymała poselską reelekcję.

Specjalista komentuje mowę ciała Putina. "Na pewno nie jest zdrowy"

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
84-latek umówił się na randkę z oszustem.  Śmierć na Gran Canarii
84-latek umówił się na randkę z oszustem. Śmierć na Gran Canarii
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny
Tyle zapłacimy za krajowe truskawki. "Powiem, co dzieje się na moim polu"
Tyle zapłacimy za krajowe truskawki. "Powiem, co dzieje się na moim polu"