Iran. "Incydent" w ośrodku atomowym

Iran powiadomił w czwartek, że na terenie zakładu wzbogacania uranu w mieście Natanz doszło do "incydentu" związanego z pożarem na terenie budowy nowej instalacji. Szczegóły wypadku nie zostały jednak podane.

Zdjęcie spalonego budynku na terenie instalacji do wzbogacania uranu w Natanz.Zdjęcie spalonego budynku na terenie instalacji do wzbogacania uranu w Natanz.
Źródło zdjęć: © AOIENews

O "incydencie" na terenie zakładu, na którym znajdują się wirówki do wzbogacania uranu nieopodal miasta Natanz, poinformowała Irańska Agencja Energii Atomowej. Szczegóły zdarzenia pozostają jednak niejasne.

Rzecznik agencji Behrouz Kamalvandi powiadomił, że wypadek miał miejsce na terenie budowy nowego obiektu. Według jego słów, nikt nie został ranny, nie doszło również do skażenia radioaktywnego.

Jednocześnie, jak donosi agencja Tasnim, burmistrz miasta Natanz, około 250 kilometrów na południe od Teheranu, stwierdził, że "incydentem" był pożar, który wybuchł na obszarze ośrodka. Na miejsce mieli zostać wysłani strażacy.

Czytaj także:

Broń atomowa w Iranie

Irańskie media podają niewiele konkretów, jednak opublikowane zostało zdjęcie przedstawiające spalony budynek. Instalacje w Natanz były kilkukrotnie potępiane przez Międzynarodową Agencję Energii Atomowej (MAEA), która oskarża Iran o łamanie ustaleń na temat dopuszczalnych zapasów wzbogaconego uranu, które mogą służyć zarówno celom pokojowym, jak i, potencjalnie, budowie broni jądrowej.

MAEA szczególnie niepokoi zwiększanie się poziomu czystości wzbogaconego uranu. Mocno oczyszczony uran zwany jest "bojowym", ponieważ jest używany głównie do budowy głowic nuklearnych. Na początku miesiąca organizacja przedstawiła raport, w którym zarzuca Iranowi ciągłe zwiększanie swego potencjału atomowego.

Centrum w Natanz jest największym tego typu ośrodkiem w kraju. Teheran buduje też kolejne wirówki, m.in. w mieście Fordo.

Zobacz także: Elektrownia atomowa w Polsce. "Krok milowy pod koniec roku"

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Rozpalił ognisko z odpadów. Sporo za to zapłacił
Rozpalił ognisko z odpadów. Sporo za to zapłacił
79-latek wyrzucił szczeniaka w worku. Tak się tłumaczył
79-latek wyrzucił szczeniaka w worku. Tak się tłumaczył
Generał nie wyklucza konfrontacji z Rosją. Wskazał możliwą datę
Generał nie wyklucza konfrontacji z Rosją. Wskazał możliwą datę
Lawinowe zagrożenie w Tatrach. Jest decyzja ws. Morskiego Oka
Lawinowe zagrożenie w Tatrach. Jest decyzja ws. Morskiego Oka
11-letnia Lena nie żyje. Śledczy o tragedii na Mazowszu
11-letnia Lena nie żyje. Śledczy o tragedii na Mazowszu
Ludzkie DNA na Całunie Turyńskim. Ślady z wielu kontynentów
Ludzkie DNA na Całunie Turyńskim. Ślady z wielu kontynentów
Zaszła w ciążę. Nie wiedzą, który bliźniak jest ojcem
Zaszła w ciążę. Nie wiedzą, który bliźniak jest ojcem
Prawo jazdy po nowemu. Ekspert ocenił planowane zmiany
Prawo jazdy po nowemu. Ekspert ocenił planowane zmiany
Artyści znów uderzają w Trumpa. To hit w Waszyngtonie
Artyści znów uderzają w Trumpa. To hit w Waszyngtonie
Przygotowania trwały 11 lat. Neapol ma nową atrakcję
Przygotowania trwały 11 lat. Neapol ma nową atrakcję
Aneta K. nie żyje. Osierociła dwoje dzieci. Apel znajomej
Aneta K. nie żyje. Osierociła dwoje dzieci. Apel znajomej
Wikary nie żyje. Proboszcz miał z niego kpić. Sprawą zajęła się prokuratura
Wikary nie żyje. Proboszcz miał z niego kpić. Sprawą zajęła się prokuratura