Irlandczycy przegonili ambasadora Rosji. Ponad 2,5 mln wyświetleń

Nie tylko w Warszawie prowadzone są protesty przed ambasadą Federacji Rosyjskiej. Podobne kroki podjęto również w Irlandii. Protestujący nie wpuścili tam na teren rezydencji limuzyny z samym ambasadorem.

Irlandczycy przegonili ambasadora RosjiIrlandczycy przegonili ambasadora Rosji
Źródło zdjęć: © Twitter

Agresja Federacji Rosyjskiej wobec Ukrainy spotkała się ze sporym niezrozumieniem i sprzeciwem ze strony większości krajów świata. W wielu krajach obywatele okazują swoją solidarność wobec zaatakowanego narodu, protestując m.in. pod ambasadami agresora. Wśród nich są również Polacy, jednak to o manifestacji w Irlandii zrobiło się zdecydowanie najgłośniej.

Do głośnego protestu doszło 25 lutego w Dublinie. Zbulwersowany tłum zebrał się pod ambasadą Federacji Rosyjskiej, aby manifestować swój sprzeciw wobec działań na Ukrainie. Oprócz okrzyków pojawiły się również flagi Ukrainy oraz plakaty z hasłami antywojennymi.

Protestujący nie zatrzymali się tylko na słowach. Nagle na ulicy przed budynkiem ambasady pojawiła się limuzyna, w której transportowano ambasadora Rosji. Obecność Jurija Filatowa spotkała się ze sporą agresją ze strony manifestujących. Grupa osób zagrodziła mu drogę i uniemożliwiła wjazd na teren posesji. Okna w pojeździe zasłonięto flagami Ukrainy. Dyplomata mógł ewakuować się tylko dzięki pomocy policji.

Podczas protestu w Dublinie dopuszczono się również aktu wandalizmu. Protestujący oblali godło Rosji zamieszczone na filarze płotu czerwoną farbą. Zapewne miało to symbolizować niepotrzebny rozlew krwi na Ukrainie.

Orędzie Putina. Jak zareagował Kijów? "Potwarz dla narodu ukraińskiego"

Wybrane dla Ciebie