Jagoda nie żyje. Pokazali nagranie. Ściska za serce
Jagoda Gancarek nie żyje. 28-latka zginęła w wypadku balonu w centrum Zielonej Góry. W sieci pojawiło się nagranie jednego z ostatnich wywiadów kobiety, przeprowadzonym w koszu balonowym. - Każdy lot jest inny, bo zawsze mamy inne warunki - mówiła mistrzyni Polski w lataniu balonem w rozmowie z Lubuskim Centrum Informacyjnym.
Do tragicznego wypadku balonu doszło 9 marca w Zielonej Górze. Z niewyjaśnionych przyczyn balon (w którego koszu leciała Jagoda Gancarek) zahaczył o budynek i spadł na ziemię.
Podczas awaryjnego lądowania, z kosza wypadła 28-letnia mistrzyni Polski w lataniu balonem. Mimo natychmiastowej reakcji służb, kobieta zmarła.
Tragicznie zmarłą Jagodę Gancarek wspominają przyjaciele z aeroklubów i samorządowcy. 28-latka była zaangażowana w promowanie Zielonej Góry i regionu woj. lubuskiego. Na profilu Lubuskiego Centrum Informacyjnego pojawiło się wzruszające nagranie z jednego z ostatnich wywiadów kobiety, udzielonego w balonie.
Oderwałyśmy się od ziemi balonem. Każdy lot jest inny. Zawsze warunki mamy inne. Inne kierunki wiatru, inne prędkości. Czasami mamy inną załogę też. Zawsze tu jest trochę zagadki - mówiła Gancarek.
Pracownicy LCI pożegnali mistrzyni Polski w lataniu balonem wzruszającymi słowami.
Są takie momenty, kiedy naprawdę trudno znaleźć jakiekolwiek słowa. Składamy najszczersze wyrazy współczucia i ogrom wsparcia bliskim Jagody. To kolorowe nagranie, bo Jagoda taka była. Była kolorem, energią, śmiechem i pasją do nieba. Spokoju - tam wysoko nad ziemią - możemy przeczytać we wpisie w mediach społecznościowych.
Przyczyny wypadku nadal bada prokuratura i komisja Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych. Z Jagodą Gancarek leciały dwie inne kobiety. Nic im się nie stało.