Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Łukasz Maziewski
|

Jak znaleźć mieszkanie ABW? Zapytać w urzędzie

117
Podziel się:

Dane byłych lub czynnych funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego powinny być najściślej chronioną tajemnicą. I są - w teorii. W praktyce, adresy ich zamieszkania można pozyskać na drodze kilku decyzji administracyjnych. Trzeba tylko wiedzieć gdzie i o co pytać. I uzbroić się w cierpliwość. Ale równie ciekawa jest kwestia wykupu mieszkań po niższych cenach przez byłych funkcjonariuszy.

Jak znaleźć mieszkanie ABW? Zapytać w urzędzie
Do sieci wypłynęła lista mieszkań funkcjonariuszy ABW

Sprawę opisał szczegółowo blog "Służby i Obywatel", znany z wyszukiwania wpadek i luk w systemie bezpieczeństwa. Dość często pojawiają się na blogu informacje o działaniach Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. W czwartek pojawił się kolejny wpis.

Autor opisał w nim, jak wszedł w posiadanie listy mieszkań, należących do Agencji. Nie wchodząc w szczegóły: listę 365 lokali, należących do miasta, ale przydzielonych funkcjonariuszom ABW, można pozyskać, wkładając w to trochę wysiłku i czasu. Nie potrzeba do tego jednak skomplikowanych operacji wywiadowczych.

Unormowane jest to porozumieniem, zawartym w 2015 r. Podpisał je były szef Agencji, gen. brygady ABW Dariusz Łuczak. Do porozumienia dołączone zostały dwa załączniki, z wykazem lokali. Są one dostępne w internecie. Bloger otrzymał je po wymianie pism z ABW, mokotowskim Zarządem Gospodarki Nieruchomościami i Urzędem Miasta Stołecznego. Oraz po interwencji kolegium odwoławczego.

Zobacz także: Policja lubelska w akcji. Grupa handlująca bronią bez zezwolenia została rozbita

Komunalne mieszkanie za grosze?

Sześć lat temu, mieszkań komunalnych, przeznaczonych do użytkowania przez ABW było 365. Na blogu możemy przeczytać, że kilkanaście lat wcześniej (ABW powstała w 2002 r.) było ich ponad 900. Co z resztą? Mogły zostać wykupione po preferencyjnych cenach.

Mieszkania to łakomy kąsek. W służbach przydzielane są do użytkowania funkcjonariuszom, którzy do pracy w Centrali (CBA, ABW, SKW, SWW) trafiają np. z delegatur. Nierzadko ich użytkownicy starają się potem odkupić takie mieszkanie.

Ale to niejedyna kwestia. Za mieszkanie komunalne, należące do miasta, płaci się o wiele niższy czynsz, niż kilkaset zł na wolnym rynku. Co to oznacza? Po prostu oszczędności. Przy mieszkaniu wielkości 50 m kw. można rocznie zaoszczędzić ok. 28 tys. zł. A wynajmowane mieszkania często są większe. Wróćmy jednak do ujawnionej listy.

Była rzecznik, mąż i mieszkanie

Autor opisał problem na przykładzie byłej rzecznik ABW, płk Katarzyny Koniecpolskiej. Odnalazł ją dzięki niewielkiemu wsparciu i temu, że na oficjalnej liście tłumaczy przysięgłych funkcjonowała podając adres swojego mieszkania na Mokotowie. Faktycznie, zastał ją pod wskazanym adresem.

Ona pułkownik i on. Obydwoje już nie pracują w ABW a mieszkanie zostało. I w końcu wykupią je za grosze, bo k...a mogą. W miejscu, gdzie mieszkania chodzą po milion! - mówi nasz rozmówca, osoba zorientowana w realiach funkcjonowania Agencji i procederu.

Funkcjonariusze mają możliwość takiego tańszego wykupu zajmowanego mieszkania. Osoba, z którą rozmawiamy dodaje, że choć nie są to kokosy, to przy założeniu, że metr kwadratowy będzie tańszy np. o 3 tys. zł już można sporo zaoszczędzić. Funkcjonariusze mieli, jak inni najemcy mieszkań komunalnych, możliwość uzyskania bonifikaty przy wykupie zajmowanego mieszkania. Obecnie jest to, przynajmniej w Warszawie, niemożliwe, po wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2014 r. Takie jest też stanowisko władz miasta. Sytuacja ta dotyczy innych służb mundurowych w tym policji, wojska, straży granicznej.

Większość z tych, którzy siedzą w tych mieszkaniach już poza służbą. Ale je zajmują. Ci z młodych, którzy tam wylądowali to w większości płotki, z administracji - dodaje nasz rozmówca.

Zagrożenie? Możliwe

Tyle, że problem ma i drugi wymiar. Możliwego i całkiem realnego zagrożenia. Dla chcącego i potrzebującego, przewertowanie listy i odwiedzenie wszystkich podanych adresów może być warte zachodu. Autor bloga sprawdził w ten sposób jeszcze kilkanaście adresów. Wielu z nich zamieszkują emerytowani funkcjonariusze.

Dla obcych wywiadów taka lista to potencjalnie niezła gratka. Nawet jeśli to emeryci, to służyli i robili robotę. Nierzadko niebezpieczną, przeciwko obcym wywiadom. I wyobraźmy sobie teraz, że pewnego dnia taki emeryt otwiera drzwi, a zamiast listonosza spotyka kogoś, kogo zwalczał będąc w służbie. Nieprzyjemna niespodzianka, prawda? - mówi o2.pl doświadczony oficer kontrwywiadu.

Tak czy inaczej - mleko się wylało. Lista mieszkań i adresów została udostępniona. Po raz kolejny okazało się, że nie potrzeba wroga zewnętrznego. Wystarczy zwykła urzędnicza niefrasobliwość by coś, co powinno być pilnie strzeżoną tajemnicą, wydostało się na światło dzienne. Zwróciliśmy się z pytaniami o to do rzecznika ministra-koordynatora służb specjalnych. Do momentu publikacji, nasze pytania pozostały bez odpowiedzi.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(117)
babcia
8 miesięcy temu
A prezydent może wykupić pałac po preferencyjnych cenach ?
zuzia
8 miesięcy temu
Oj tam ,oj tam ! Agenci na swoim
25757
9 miesięcy temu
Ostatnio ktoś zmienia sygnał na linii sieci komórkowej tzn. sygnał , od czasu do czasu na DE. Nie wiem .... dlaczego, może coś jest z przekaźnikiem, tutaj telegraf, Psary, centrum satelitarne no i zwykłe sieci są, kablowe i no radiowe, no teraz te światłodowy
charczący wuj
10 miesięcy temu
A "himber" ma się całkiem dobrze.
wiem
10 miesięcy temu
ABW-era szkolona przez byłych uboli, potem przechodzą do działu bezp. pko bp, gdzie inwigiluje się klientów i skanuje dowody osobiste pracowników firm współpracujących z tym ubeckim bankiem.
Krzysztoff
10 miesięcy temu
To i tak nic w porównaniu do opublikowania przez IPN listy naszych oficerów wywiadu. Co prawda "tylko" do 1990 roku, ale to już rozłożyło wywiad.
Beta
10 miesięcy temu
Do ABW nie przyjmują,ot tak pierwszego,lepszego z ulicy.Złóż papiery,a jest ich stos,to zobaczysz.Każdy logicznie myślący człowiek kształci się i szuka takiej pracy,która jego interesuje i żeby dużo zarobić!
Zadowolona
10 miesięcy temu
Nawet ABW,czy Wojsko ma dofinansowanie do mieszkania.Bardzo dobrze!
jozef
10 miesięcy temu
darmozjadów i nierobów jest cały szereg
Czarni nie ma...
10 miesięcy temu
W poszczegolnych stuleciach urzędnicy zajmujący się rozwiązywaniem problemu mieszkań socjalnych dla członków świata Raju różnie się nazywali... We wczesnych wiekach chrześcijaństwa byli nimi PASTERZE, później nazywano ich BISKUPAMI (sobory), dzisiaj nazywaja ich są BACAMI...
Tak mówi Bibl...
10 miesięcy temu
Istnieje świat który nazywa się RAJEM. Mają do niego wstęp tylko potomkowie : królów,książąt, świętych oraz papieży +ich dziwki. Niewolnicy nie mają dostępu do świata Raju gdyż Bóg postawił przy wejściu do niego 2 cherubinow by strzegli dostępu do Raju. Świat Raju charakteryzuje się dostępem do palety najróżniejszych typów pomocy socjalnej. W raju każdy ma dostęp do palety socjali. A zatem mieszkanie ma zapewnione za free...
CHRISTOPHER
10 miesięcy temu
A ja spokojnie czekam na najwazniejszy nekrolog po drugiej wojnie swiatowej . Wtedy sie wszyscy wywroca o wlasne sznurowki i wszystko sie roz .... li . Oby szybko .
dse
10 miesięcy temu
a polacy niech dalej siedza w domach i ogladaja m jak milosc apis bedzie dalej kradl a wy za pare lat za mieszkanie bedziecie bulic 1500 zl za 36 m 2 ciemnogrud jak za lokietka
nori
10 miesięcy temu
Czy w takim mieszkaniu można się dozbroić ?
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić