Źródło wideo: © Policja
Karol Osiński

Jechał monocyklem. Trudno uwierzyć, o ile przekroczył dopuszczalną prędkość

Funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu podczas popołudniowego patrolu przerwali skrajnie niebezpieczne zachowanie jednego z uczestników ruchu. W centrum miasta zauważyli mężczyznę poruszającego się na monocyklu elektrycznym, który rażąco naruszał obowiązujące przepisy.

Nietypowy pojazd zwrócił uwagę policjantów dolnośląskiej drogówki nie bez powodu. 24-latek jechał monocyklem po jezdni, mimo że zgodnie z przepisami użytkownicy urządzeń transportu osobistego powinni korzystać z drogi dla rowerów, a w razie jej braku – z chodnika, poruszając się z prędkością zbliżoną do pieszego i ustępując mu pierwszeństwa.

Jechał monocyklem. Przekroczył dopuszczalną prędkość o 41 km/h

W tym przypadku nie chodziło jednak wyłącznie o niewłaściwe miejsce jazdy. Policjanci, jadący nieoznakowanym radiowozem wyposażonym w wideorejestrator, zarejestrowali, że mężczyzna rozpędził się do 61 km/h.

Tymczasem dopuszczalna prędkość dla tego typu urządzeń wynosi maksymalnie 20 km/h, co oznacza, że złamał przepisy, poruszając się o 41 km/h za dużo. Interwencja zakończyła się nałożeniem mandatu w wysokości 1000 zł.

24-latek nie próbował tłumaczyć swojego zachowania, przyznał się do winy i zapłacił karę na miejscu. Dolnośląska policja przypomina i apeluje o rozsądek oraz przestrzeganie przepisów ruchu drogowego.

Chwila brawury może bowiem doprowadzić do tragedii — nie tylko dla samego użytkownika, ale także dla innych uczestników ruchu.

Źródło artykułu: Policja
Więcej wideo
Krajobraz po ulewach w Brazylii i Peru. Przejmujące scenyKrajobraz po ulewach w Brazylii i Peru. Przejmujące sceny
"Mam z szefem problem, wyrzucił mnie z  domu". Interwencja policjantów"Mam z szefem problem, wyrzucił mnie z domu". Interwencja policjantów
Kim pokazał się z żoną. Wielka parada wojskowa w Korei PółnocnejKim pokazał się z żoną. Wielka parada wojskowa w Korei Północnej
20-latek uciekał przed policją ciągnikiem. Oto, jak skończył20-latek uciekał przed policją ciągnikiem. Oto, jak skończył
Gigantyczny kaszalot wyrzucony na plażę w Izraelu. Ciężki sprzęt w akcjiGigantyczny kaszalot wyrzucony na plażę w Izraelu. Ciężki sprzęt w akcji
Spojrzał w stronę kamery. Skandal, co zrobili. Teraz każdy zobaczySpojrzał w stronę kamery. Skandal, co zrobili. Teraz każdy zobaczy
Wybory 2026 na Węgrzech. Takie bilbordy trafiły na ulice miastWybory 2026 na Węgrzech. Takie bilbordy trafiły na ulice miast
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 26.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 26.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Leśnik chwycił za aparat. Jeden miał "mchową czapeczkę"
Leśnik chwycił za aparat. Jeden miał "mchową czapeczkę"
Porzuciła rodzinę, odnaleźli ją po 24 latach. Tak wygląda na policyjnym zdjęciu
Porzuciła rodzinę, odnaleźli ją po 24 latach. Tak wygląda na policyjnym zdjęciu
Andrzej zginął w Tatrach. Mama 30-latka wyznaje. "Złamało nam serce"
Andrzej zginął w Tatrach. Mama 30-latka wyznaje. "Złamało nam serce"
Przełom w USA. Zdecydowano ws. eksportu wenezuelskiej ropy
Przełom w USA. Zdecydowano ws. eksportu wenezuelskiej ropy
Pojawiła się już w lutym. "Czy to możliwe?" Spójrzcie na nagranie
Pojawiła się już w lutym. "Czy to możliwe?" Spójrzcie na nagranie
34-latek awanturował się na Krupówkach. Trafił do więzienia
34-latek awanturował się na Krupówkach. Trafił do więzienia
Nocna prohibicja w Płocku. Radni podjęli decyzję
Nocna prohibicja w Płocku. Radni podjęli decyzję
Poznański ginekolog oskarżony. Miał poważnie okaleczyć pacjentkę
Poznański ginekolog oskarżony. Miał poważnie okaleczyć pacjentkę
McDonald's "ukrywa" jedzenie. Kampania na ramadan
McDonald's "ukrywa" jedzenie. Kampania na ramadan
Wóz strażacki przewrócił się w trakcie akcji. Druhna w szpitalu
Wóz strażacki przewrócił się w trakcie akcji. Druhna w szpitalu
Policja szuka "Turka". Miał wpływy w Trójmieście
Policja szuka "Turka". Miał wpływy w Trójmieście