Na drodze ekspresowej S3, na wysokości Ostromic, funkcjonariusze zauważyli samochód osobowy jadący pod prąd, bezpośrednio w kierunku ich radiowozu. Jak podano w policyjnym komunikacie, takie zachowanie stwarza realne zagrożenie życia wszystkich uczestników ruchu. Do zdarzenia doszło na jezdni ekspresowej, gdzie obowiązują jednoznaczne zasady kierunku ruchu.
Funkcjonariusze natychmiast zatrzymali pojazd do kontroli. Za kierownicą siedział obywatel Niemiec. Z relacji policjantów wynika, że mężczyzna wyjaśniał, że nie zorientował się, iż jedzie niewłaściwą jezdnią. Skutek interwencji był dotkliwy finansowo: mandat w wysokości 2000 zł oraz 15 punktów karnych. Policja podkreśla, że na drogach ekspresowych i autostradach takie naruszenia często kończą się tragicznymi wypadkami.
Co zrobić po wjechaniu pod prąd na ekspresówkę
Służby przypominają, że w razie pomyłki kluczowe jest szybkie i bezpieczne działanie. Należy zatrzymać pojazd w możliwie bezpiecznym miejscu, włączyć światła awaryjne i niezwłocznie skontaktować się z numerem 112. To minimalizuje ryzyko kolejnych niebezpiecznych sytuacji i pozwala służbom szybko zabezpieczyć miejsce. Policja apeluje też o uważne czytanie oznakowania i konsekwentne przestrzeganie przepisów.
W komunikacie zwrócono uwagę, że chwila nieuwagi na drogach szybkiego ruchu może prowadzić do poważnych konsekwencji. Zmęczenie, rozproszenie czy zbyt szybkie decyzje na węzłach potrafią zmylić nawet doświadczonych kierowców. Dlatego funkcjonariusze akcentują znaczenie odpoczynku przed dłuższą trasą i dokładnego obserwowania tablic kierunkowych.
Policja udostępniła nagranie tego niebezpiecznego momentu.