Jechał przez Ostrowąsy. Nagle szok. Spójrzcie, kto wyłonił się z ciemności

Kierowcy podczas jazdy nocą powinni być gotowi na spotkanie na drodze zwierząt, które po zmroku śmielej wybierają się na ulice. Jednak mało kto jest gotowy na spotkanie... dwóch koni na ulicy. Tak było w przypadku kierowcy, który jechał przez Ostrowąsy w woj. dolnośląskim. Gdy zwrócił uwagę opiekunom koni, usłyszał agresywną odpowiedź.

Opiekunka koni nic sobie nie robiła z braku odblaskówOpiekunka koni nic sobie nie robiła z braku odblasków
Źródło zdjęć: © YouTube

Na filmie na kanale Stop Cham, opatrzonym muzyką niczym z najlepszego filmu sensacyjnego, widzimy jak kierowca jedzie ciemną drogą, aż reflektory oświetlają dwa czarne konie idące poboczem. Jednego z nich prowadzi kobieta, na drugim jedzie mężczyzna.

Kierowca trąbi na nich, a kobieta reaguje pełną agresją.

Przy*****olic Ci?! - pyta kobieta.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Potężne ulewy we Włoszech. Dramatyczna sytuacja pod Turynem

Kierowca otwiera szybę i zwraca uwagę, że po zmroku na nieoświetlonej ulicy powinni mieć ze sobą kamizelki lub przynajmniej jakieś odblaski.

Jedź po prostu - odmachuje mu mężczyzna siedzący na koniu.
Nic was nie widać, a tym bardziej, że to konie - odpowiada kierowca.
Okej, jedź dalej - słyszy w odpowiedzi.

Najwidoczniej mężczyzna, jadący na koniu, nie chciał konfrontacji. W przeciwieństwie do towarzyszącej mu kobiety.

Konie na drodze po zmroku. Mogło dojść do tragedii

Jeśli kierowca, który nagrywał film, jechałby z dużą prędkością, mógłby potrącić zwierzęta, a te nie wiadomo, czy by przeżyły. Przy okazji mogłyby się przewrócić na towarzyszących im ludzi i doprowadzić tym samym do uszkodzenia ich zdrowia.

Nierozsądnych właścicieli koni za brak odblasków policja może ukazać mandatem karnym w wysokości do 500 zł.

Na szczęście cała sytuacja nie skończyła się tragicznie.

Karać, karać i jeszcze raz karać. Przy zderzeniu samochodu z koniem do tego dwie osoby, jak widać na filmie, równa się to sile wjechaniu w łosia, żubra etc. Widać jakie są skutki po takich incydentach, po prostu tragedia. Dlaczego instruktor i jeździec wiedząc ze będą poruszać się po drogach nie mają kamizelek odblaskowych czy jakiś świateł impulsowych - napisał jeden z komentujących.
Tobie się udało uniknąć poważnego wypadku. Trzeba było odjechać dalej i zadzwonić na policję, aby uchronić innych przed nieszczęściem - dodał kolejny.

Internauci zgodnie stwierdzili, że w tej absurdalnej sytuacji "tylko koni żal".

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Do odstrzału. 35 z 48 sztuk. "Wyrok" wykona koło łowieckie. Jest apel
Do odstrzału. 35 z 48 sztuk. "Wyrok" wykona koło łowieckie. Jest apel
Wyjątkowe znalezisko w polskim mieście. Archeolodzy potwierdzają
Wyjątkowe znalezisko w polskim mieście. Archeolodzy potwierdzają
Lotniskowiec USA wycofany. Już zawinął do portu. Zmiany na Bliskim Wschodzie
Lotniskowiec USA wycofany. Już zawinął do portu. Zmiany na Bliskim Wschodzie
Baza przeładunkowa między domami w Turzy Śląskiej. Mieszkańcy się skarżą
Baza przeładunkowa między domami w Turzy Śląskiej. Mieszkańcy się skarżą
O. Rydzyk prosi wiernych o wsparcie finansowe. Wskazał wysokość rachunków
O. Rydzyk prosi wiernych o wsparcie finansowe. Wskazał wysokość rachunków
Ocean odkrył prawdę. Tajemnica zaginionego bankiera rozwiązana
Ocean odkrył prawdę. Tajemnica zaginionego bankiera rozwiązana
Wybory na Węgrzech. Dyrektor wstrzymał seans. Film "za polityczny"
Wybory na Węgrzech. Dyrektor wstrzymał seans. Film "za polityczny"
Użył gazu w kierunku influencerów z Genzie. Policja ujawniła, co mu grozi
Użył gazu w kierunku influencerów z Genzie. Policja ujawniła, co mu grozi
Walczą z inwazją. Mówią o "mutantach". Naukowcy apelują o decyzję Kremla
Walczą z inwazją. Mówią o "mutantach". Naukowcy apelują o decyzję Kremla
Wybory na Węgrzech. To chcą wyemitować. "Szczególnie pikantne"
Wybory na Węgrzech. To chcą wyemitować. "Szczególnie pikantne"
Podwójna śmierć w Wołominie. Mieszkańcy zabrali głos
Podwójna śmierć w Wołominie. Mieszkańcy zabrali głos
Ostre słowa Cichanouskiej. "Łukaszenka nie chce"
Ostre słowa Cichanouskiej. "Łukaszenka nie chce"