"Jechał wprost na mnie". Pokazał nagranie. Internauci wskazali winnego

Nagranie z województwa opolskiego wstrząsnęło internautami. Czeski kierowca wyprzedzał na czołówkę, zahaczając o lusterko busa i odjeżdżając. Autor nagrania przyznaje, że sytuacja mogła skończyć się tragedią, tymczasem część internautów kieruje krytykę właśnie w jego stronę.

Malwina Witkowska
Kierowca wyprzedzał na czołówkę
Kierowca wyprzedzał na czołówkę  (© Facebook | Stop Cham)

Inicjatywa "Stop Cham" od lat cieszy się ogromną popularnością w polskim internecie. Projekt ten nie ogranicza się jedynie do dokumentowania drogowych wykroczeń – jego głównym celem jest edukacja uczestników ruchu i promowanie bezpiecznych zachowań na drodze.

Twórcy podkreślają, że misją projektu jest budowanie większej świadomości i kultury jazdy w Polsce, a każdy film, który trafia do sieci, ma nie tylko pokazywać nieodpowiedzialne zachowania, lecz także skłaniać do refleksji nad tym, jak powinniśmy poruszać się po drogach. Skupiając się na filmach z wideorejestratorów, "Stop Cham" regularnie wywołuje gorące dyskusje wśród internautów, którzy dzielą się swoimi opiniami i komentarzami.

Na najnowszym nagraniu, dokumentującym zdarzenia na drodze krajowej nr 46, na odcinku Kłodzko – Nysa, uwieczniono sytuację spowodowaną przez czeskiego kierowcę. Jak wynika z opisu nagrania, kierowca zdecydował się na manewr wyprzedzania, który zmusił autora filmu do gwałtownego hamowania i próby zjazdu na pobocze.

Czeski zestaw zaczyna wyprzedzać na ostatnią chwilę busa i wyjeżdża wprost na mnie. Gdy od razu zobaczyłem, że zaczyna wyprzedzać, zacząłem hamować i próbować choć kawałek zjechać na pobocze (zaraz za kawałkiem pobocza był rów, więc gdybym zjechał maksymalnie na pobocze, w najlepszym wypadku skończyłbym po prostu w rowie). Gdyby nie to, prawdopodobnie dziś do państwa już bym nie pisał - relacjonuje autor nagrania.

Na szczęście kierowca busa zdążył zwolnić, jednak czeski zestaw zahaczył o jego lusterko, nie zatrzymując się ani nie próbując wyjaśnić sytuacji. Pod nagraniem natychmiast pojawiły się komentarze internautów, którzy wyrażali zdziwienie i krytykę, kierując głównie zarzuty pod adresem autora nagrania.

"Do środka zjechał, fantastycznie uniknął zdarzenia", "Wystarczyło nie próbować, tylko zjechać na pobocze", "Człowieku, miałeś gdzie zjechać", "Mam tylko jedno pytanie: jak pan z kamerką widział, że tir jedzie na trzeciego, dlaczego nie zjechał? Pobocza było dość", "Miałeś miejsce i czas, aby wcześniej zjechać" - czytamy w komentarzach.

Wybrane dla Ciebie
Są ranni. Groźny wypadek karetki w centrum Szczecina
Są ranni. Groźny wypadek karetki w centrum Szczecina
To on dokonał zamachu w Austin. Ujawnili nazwisko strzelca
To on dokonał zamachu w Austin. Ujawnili nazwisko strzelca
Straszne odkrycie. Martwy mężczyzna na komendzie
Straszne odkrycie. Martwy mężczyzna na komendzie
Tragedia na jeziorze. Nie żyje wędkarz
Tragedia na jeziorze. Nie żyje wędkarz
Wybierali papieża Leona XII. Nagle przerwano konklawe
Wybierali papieża Leona XII. Nagle przerwano konklawe
Jest odezwa Iranu do krajów z Zatoki Perskiej. "Nie mamy zamiaru"
Jest odezwa Iranu do krajów z Zatoki Perskiej. "Nie mamy zamiaru"
Nagranie z 2025 roku. Tak Putin mówił o śmierci przywódcy Iranu
Nagranie z 2025 roku. Tak Putin mówił o śmierci przywódcy Iranu
Pokonał 4600 kilometrów. Bocian Krutek wrócił do domu
Pokonał 4600 kilometrów. Bocian Krutek wrócił do domu
"Krąg zaczyna się zawężać". Mówi o porażce Putina. Chodzi o Iran
"Krąg zaczyna się zawężać". Mówi o porażce Putina. Chodzi o Iran
"Gangsterska natura USA". Korea Północna grzmi po ataku na Iran
"Gangsterska natura USA". Korea Północna grzmi po ataku na Iran
Wrze w Pakistanie. Zwolennicy Chameneiego podpalili biuro ONZ
Wrze w Pakistanie. Zwolennicy Chameneiego podpalili biuro ONZ
"200 m ode mnie walnął dron". Polak jest w Dubaju. Mówi, co się dzieje
"200 m ode mnie walnął dron". Polak jest w Dubaju. Mówi, co się dzieje