"Jechał wprost na mnie". Pokazał nagranie. Internauci wskazali winnego
Nagranie z województwa opolskiego wstrząsnęło internautami. Czeski kierowca wyprzedzał na czołówkę, zahaczając o lusterko busa i odjeżdżając. Autor nagrania przyznaje, że sytuacja mogła skończyć się tragedią, tymczasem część internautów kieruje krytykę właśnie w jego stronę.
Inicjatywa "Stop Cham" od lat cieszy się ogromną popularnością w polskim internecie. Projekt ten nie ogranicza się jedynie do dokumentowania drogowych wykroczeń – jego głównym celem jest edukacja uczestników ruchu i promowanie bezpiecznych zachowań na drodze.
Twórcy podkreślają, że misją projektu jest budowanie większej świadomości i kultury jazdy w Polsce, a każdy film, który trafia do sieci, ma nie tylko pokazywać nieodpowiedzialne zachowania, lecz także skłaniać do refleksji nad tym, jak powinniśmy poruszać się po drogach. Skupiając się na filmach z wideorejestratorów, "Stop Cham" regularnie wywołuje gorące dyskusje wśród internautów, którzy dzielą się swoimi opiniami i komentarzami.
Na najnowszym nagraniu, dokumentującym zdarzenia na drodze krajowej nr 46, na odcinku Kłodzko – Nysa, uwieczniono sytuację spowodowaną przez czeskiego kierowcę. Jak wynika z opisu nagrania, kierowca zdecydował się na manewr wyprzedzania, który zmusił autora filmu do gwałtownego hamowania i próby zjazdu na pobocze.
Czeski zestaw zaczyna wyprzedzać na ostatnią chwilę busa i wyjeżdża wprost na mnie. Gdy od razu zobaczyłem, że zaczyna wyprzedzać, zacząłem hamować i próbować choć kawałek zjechać na pobocze (zaraz za kawałkiem pobocza był rów, więc gdybym zjechał maksymalnie na pobocze, w najlepszym wypadku skończyłbym po prostu w rowie). Gdyby nie to, prawdopodobnie dziś do państwa już bym nie pisał - relacjonuje autor nagrania.
Na szczęście kierowca busa zdążył zwolnić, jednak czeski zestaw zahaczył o jego lusterko, nie zatrzymując się ani nie próbując wyjaśnić sytuacji. Pod nagraniem natychmiast pojawiły się komentarze internautów, którzy wyrażali zdziwienie i krytykę, kierując głównie zarzuty pod adresem autora nagrania.
"Do środka zjechał, fantastycznie uniknął zdarzenia", "Wystarczyło nie próbować, tylko zjechać na pobocze", "Człowieku, miałeś gdzie zjechać", "Mam tylko jedno pytanie: jak pan z kamerką widział, że tir jedzie na trzeciego, dlaczego nie zjechał? Pobocza było dość", "Miałeś miejsce i czas, aby wcześniej zjechać" - czytamy w komentarzach.