Jechała do Berlina. Przykre, co spotkało Polkę. "Tak, dobrze czytacie"
"Dziennik Łódzki" opisał sprawę pani Gabrieli. Internautka pojechała pociągiem PKP do Berlina. Skład pojawił się w stolicy Niemiec rano. W pociągu nie było wagonów sypialnych. Okazuje się, że winna temu jest strona niemiecka.
Pani Gabriela, jak sama opisała w sieci, wybrała się na wycieczkę pociągiem do Berlina z Łodzi. Fakt, że będzie bezpośrednie połączenie kolejowe dla obu miast, wyjątkowo ją ucieszył.
"Uwielbiam podróżować w ten sposób: wsiadasz do wagonu, kładziesz się spać, rytmiczny ruch pociągu kołysze cię do snu, a rano budzisz się kilkaset kilometrów dalej, świeża i wypoczęta. Wyobraźnia podsuwała mi wizje, że oto wyskakuję sobie na weekend do Berlina, odwiedzam muzea, przechadzam się po Tiergarten, piję kawę na Kudamm, a wieczorem wracam kolejnym nocnym do domu, nie tracąc czasu i kasy na nocleg w hotelu - przytacza słowa kobiety "Dziennik Łódzki".
Niestety, podróżniczka z Polski gorzko się rozczarowała.
"Otóż PKP Intercity jakoś nie pomyślał, żeby do pociągu dołączyć choćby jeden wagon sypialny! Tak, dobrze czytacie: skład, który jedzie przez całą Polskę - w tym Lublin, Warszawę, Łódź i Poznań, docierając do stolicy Niemiec o 6.14 rano, nie ma ANI JEDNEGO WAGONU Z MIEJSCAMI DO LEŻENIA - ani sypialnego, ani kuszetki" - dodała oburzona kobieta w swoim wpisie.
"Dziennik Łódzki" tłumaczy, że chodzi o wagony z Chełma przez Łódź Widzew dołączanych w Poznaniu do pociągu IC Ursa do Berlina. Pasażerowie narzekają, że nie mogą spać podczas podróży. Skargi wpłynęły nawet na wysoki szczebel - do Ministerstwa Infrastruktury. Sam wiceminister Piotr Malepszak broni PKP, wskazując, że to nie spółka ponosi winę w tej sprawie.
Spółka analizowała taką możliwość, jednak z uwagi na brak zgody strony niemieckiej, rozwiązanie to nie zostało wdrożone. W konsekwencji wagony sypialne i kuszetki kursują na odcinkach krajowych tych połączeń - stwierdził wiceminister Malepszak.
Ze względu na brak taboru w pociągach nie ma też wagonów klasy 1. - Nie ma możliwości włączenia wagonów 1 klasy do każdej z czterech grup wagonów obsługujących pociągi Ursa i Uznam - przyznaje wprost wiceminister. Dodał, że PKP Intercity nie planuje zakupu większej liczby wagonów sypialnych lub z miejscami do leżenia. "DŁ" zwraca uwagę, że takie udogodnienia mają pociągi IC "Podhalanin" oraz "Karkonosze", przejeżdżające przez Łódź.