Jedno nazwisko wybrzmiewało najmocniej. Tłumy na ulicach Kijowa
W piątkowy wieczór ulice Kijowa wypełniły się demonstrantami. Kilka tysięcy osób wzięło udział w proteście, którego uczestnicy domagali się przywrócenia Mychajła Fedorowa na stanowisko ministra obrony.
Manifestanci sprzeciwiali się również planom powołania Witahija Kima na stanowisko szefa resortu ds. weteranów. Podczas zgromadzenia skandowano hasła: "Reformy, a nie schematy", "Weteran, a nie Kim", "Dija, a nie bezczynność" oraz "Fedorow".
Do napiętej sytuacji odniósł się także sam Mychajło Fedorow. Polityk oświadczył, że nie zamierza przyjmować żadnej innej propozycji ministerialnej i będzie ubiegał się wyłącznie o objęcie stanowiska ministra obrony.
Nagranie z Kijowa pokazuje skalę demonstracji oraz atmosferę panującą wśród protestujących.
Absolwentka filologii polskiej, której największą pasją są słowa. Od 2018 roku pracowałam jako copywriterka. Od 2024 roku związana z o2.pl. Kiedy nie piszę, chętnie sięgam po książki, bo to nie tylko świetny sposób na relaks, ale i rozwijanie wyobraźni. Żaden temat nie jest dla mnie niważny — wierzę, że każdy zasługuje na uwagę i warto mu się przyjrzeć z otwartością. Napisz do mnie anna.wajs-wiejacka@grupawp.pl.