Porwane dziecko odnalezione po 58 latach. Niesamowicie wzruszająca historia

90-letni pan Luo spotkał się ze swoim synem po raz pierwszy od 58 lat. Jego dziecko porwali handlarzy ludźmi na stacji kolejowej. Dziś "chłopczyk" ma 60 lat. Poruszający filmik ze spotkania ojca i syna po wielu latach to nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa.

Mężczyzna zobaczył syna po 58 latachMężczyzna zobaczył syna po 58 latach
Źródło zdjęć: © YouTube

Wzruszające spotkanie odbyło się we wschodniej chińskiej prowincji Shandong. 90-letni pan Luo po raz pierwszy od 58 lat zobaczył na żywo swojego syna. W latach 60. XX wieku chłopczyk został porwany na stacji kolejowej Xuecheng. Na nagraniu, które we wtorek opublikował miejski departament bezpieczeństwa w mieście Zaozhuang widać, jak wyglądało ponowne połączenie ojca z synem.

Spotkanie odbyło się w dużej sali w mieście Zaozhuang. 90-letni pan Luo został zaproszony na scenę. Władze poinformowały, że czeka na niego niespodzianka. Po chwili do sali wszedł jego 60-letni syn. Najpierw wydaje się, że 90-latek nie uwierzył w to, co się dzieje. Kiedy zrozumiał, przytulił syna ze łzami w oczach.

Syna porwano w 1963 roku

Luo stracił z oczu swojego dwuletniego syna na stacji kolejowej w dzielnicy Xuecheng w 1963 roku, kiedy czekał na pociąg. Powiedział, że puścił rękę syna tylko na chwilę. Kiedy po chwili się rozejrzał, zobaczył, że jego syna Fu już nie ma obok. Uważa się, że chłopiec został uprowadzony przez handlarzy ludźmi, którzy zabrali go do Szanghaju, gdzie został adoptowany.

Luo i jego rodzina szukali Fu przez lata. Aby go znaleźć, używali wszystkich możliwych sposobów - najpierw gazet, telewizji i radia, a później już internetu. Mimo tak długiego okresu, śledztwo w tej sprawie trwało cały czas. A w 2015 roku departament bezpieczeństwa publicznego w Zaozhuang wszczął kolejne specjalne śledztwo i użył do tego nowoczesnej technologii badania DNA.

Nie wiedział nic o swoim pochodzeniu

Poszukiwania zostały rozszerzone na kolejne chińskie prowincje i na początku czerwca tego roku udało się namierzyć 60-letniego mężczyznę w Szanghaju, którego DNA zgadzało się z DNA ojca. Po potwierdzeniu tego syn spotkał się z tatą ponownie po 58-latach. Fu powiedział, że wie tylko, że został adoptowany. Jego rodzice adopcyjni powiedzieli, że zabrali go do Szanghaju, ale nie wiedzą nic więcej o jego pochodzeniu.

W styczniu tego roku Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego rozpoczęło krajową rozprawę z handlem ludźmi i uprowadzaniem dzieci. Do 9 czerwca zidentyfikowano ponad 1,6 tys. dzieci będących ofiarami handlu ludźmi.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 10.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 10.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Niebezpieczne odkrycie w Jasionce. Natrafił nie nie operator koparki
Niebezpieczne odkrycie w Jasionce. Natrafił nie nie operator koparki
Otrzymywała fałszywe wykresy. 54-latka straciła 500 tys. zł
Otrzymywała fałszywe wykresy. 54-latka straciła 500 tys. zł
Tragiczny finał hospitalizacji 75-latka. Rodzina wini szpital
Tragiczny finał hospitalizacji 75-latka. Rodzina wini szpital
Biskup o zmianach religii w szkołach. "Czy to jest sprawiedliwe?"
Biskup o zmianach religii w szkołach. "Czy to jest sprawiedliwe?"
Ksiądz ogłosił. "Podczas kolędy nie zbieramy żadnych ofiar"
Ksiądz ogłosił. "Podczas kolędy nie zbieramy żadnych ofiar"
Dziecko kręciło kotem w powietrzu. Proces sądowy rusza niebawem
Dziecko kręciło kotem w powietrzu. Proces sądowy rusza niebawem
Lunapark przy kościele na Krupówkach. Ludzie oburzeni, ksiądz nie widzi problemu
Lunapark przy kościele na Krupówkach. Ludzie oburzeni, ksiądz nie widzi problemu
Nauczyciel wysłał rodzicom list. "W szkole panuje mafijna zasada"
Nauczyciel wysłał rodzicom list. "W szkole panuje mafijna zasada"
Dodatek do piernika, który robi coś więcej niż tylko poprawia smak
Dodatek do piernika, który robi coś więcej niż tylko poprawia smak
Wdrapał się na dach biurowca w Gdańsku. Pracownica wezwała służby
Wdrapał się na dach biurowca w Gdańsku. Pracownica wezwała służby
"Bezczelna zdrada". Ujawnili, jak Putin traktuje żołnierzy
"Bezczelna zdrada". Ujawnili, jak Putin traktuje żołnierzy