Jessika nie żyje. Sprawdzą kamery z prywatnych posesji

W środę w jednym ze stawów we Wrocławiu znaleziono ciało zaginionej, 24-letniej Jessiki J. Prokuratura wyjaśnia okoliczności jej śmierci. - Zlecono zabezpieczenie wszelkich zapisów monitoringu, między innymi z prywatnych posesji - przekazał o2.pl prok. Jakub Dłubacz. Wkrótce odbędzie się też sekcja zwłok.

Jessika nie żyje. Prokuratura zabrała głosJessika nie żyje. Prokuratura zabrała głos
Źródło zdjęć: © Facebook | Archiwum prywatne
Rafał Strzelec

Jessika zaginęła w poniedziałek (13 lipca). Po raz ostatni była widziana, kiedy wróciła do mieszkania we Wrocławiu. Następnie nie nawiązywała kontaktu z rodziną. Policja opublikowała komunikat w związku z jej zaginięciem.

W środę (15 lipca) policja poinformowała o znalezieniu ciała kobiety. Zwłoki 24-letniej modelki znaleziono w stawie, nieopodal miejsca zamieszkania. W działaniach brali udział policjanci, a także Wodna Służba Ratownicza, która wykorzystała sonar do znalezienia zwłok. Te zostały odkryte około godz. 2.00 w nocy. Okoliczności śmierci Jessiki z Wrocławia nadal są wyjaśniane.

- Prokurator zlecił sekcję zwłok, która odbędzie się w Zakładzie Medycyny Sądowej we Wrocławiu. Termin nie jest jeszcze znany. Jednocześnie zlecono zabezpieczenie wszelkich zapisów monitoringu, między innymi z prywatnych posesji, które mogłyby przyczynić się do ustalenia stanu faktycznego. Na chwilę obecną nie ujawniono żadnych śladów czy dowodów, które wskazywałyby na udział osób trzecich. Wszystkie wersje są brane pod uwagę - mówi o2.pl prok. Jakub Dłubacz, rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.

Okoliczności śmierci 24-latki wyjaśnia Prokuratura Rejonowa dla Wrocławia Fabryczna.

Gdzie szukać pomocy?
Gdzie szukać pomocy? © WP
Wybrane dla Ciebie