Jest odezwa Iranu do krajów z Zatoki Perskiej. "Nie mamy zamiaru"
Ali Larijani, Sekretarz Generalny Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu opublikował odezwę do krajów Zatoki Perskiej. Przedstawiciel irańskiego reżimu stwierdził, że Teheran "nie ma zamiaru atakować państw arabskich". Wyjątkiem mają być amerykańskie bazy na Bliskim Wschodzie.
Iran odpowiedział na sobotnie (28 lutego) ataki Izraela i Stanów Zjednoczonych, w których zginął m.in. ajatollah Ali Chamenei, najwyższy przywódca Iranu. Dyktator został zabity w swoim biurze w Teheranie.
Irańskie wojska ostrzelały bazy amerykańskie m.in. w Katarze, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Bahrajnie i Arabii Saudyjskiej. Poza tym reżim w Teheranie uderzył w lotnisko i hotel w Dubaju. Zamknięta jest przestrzeń powietrzna nad większością krajów na Bliskim Wschodzie.
Kraje należące do Rady Współpracy Zatoki Perskiej (GCC) potępiły działania Iranu. Jednocześnie wskazały, że obawiają się eskalacji konfliktu.
W odpowiedzi Ali Larijani, Sekretarz Generalny Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu wygłosił i opublikował przemówienie, w którym zwrócił się do krajów arabskich. Przemówienie zostało napisane w języku arabskim, a nie perskim.
Nie mamy zamiaru was atakować, ale bazy znajdujące się na waszym terytorium są wykorzystywane przeciwko nam i Stany Zjednoczone na nich polegają. Dlatego atakujemy te bazy, które są uważane za terytorium amerykańskie - napisał Larijani.
Szefowie dyplomacji Arabii Saudyjskiej, Kataru, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Kuwejtu, Omanu i Bahrajnu spotkali się w niedzielę (1 marca), aby uzgodnić wspólne stanowisko dotyczące ataków irańskich i podjąć się próby deeskalacji napięcia na Bliskim Wschodzie.