"Jest ojciec przeciwny?". Ksiądz zobaczył serduszka WOŚP. Zareagował

Chodzący po kolędzie o. Grzegorz Kramer zauważył u jednej z parafianek serduszka Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Kobieta ze strachem spytała, czy jezuita jest przeciwny ogólnopolskiej akcji. Duchowny uspokoił parafiankę i jeszcze przed modlitwą zaczął rozmawiać z kobietą o WOŚP. Ta podkreśliła, że "serduszka to jej trofea".

Duchowny zobaczył serduszka WOŚP i uspokoił parafiankęDuchowny zobaczył serduszka WOŚP i uspokoił parafiankę
Źródło zdjęć: © Pixabay
Marcin Lewicki

26 stycznia Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy "zagra" po raz 34. Od lat jest to jedna z największych akcji charytatywnych w Polsce. Chociaż większość społeczeństwa wspiera zbiórkę organizowaną przez Jerzego Owsiaka, to nie brakuje sceptyków. Utarło się, że wśród nich najwięcej jest przedstawicieli Kościoła katolickiego.

Nie zapakujesz kanapek już w nic innego. To prawdziwy game-changer

Być może z tego wynikała postawa parafianki o. Grzegorza Kramera. Gdy jezuita wszedł do mieszkania 80-letniej kobiety, zauważył "wośpowe" serduszka przyklejone na jednym z luster. Kobieta miała być wystraszona, że kapłan jest przeciwny akcji. – Jest ojciec przeciwny? – zapytała nerwowo parafianka. Reakcja duchownego ją zaskoczyła.

Uśmiechnąłem się i nic nie mówiąc rozpiąłem moją sutannę. Starsza pani się zaśmiała. Później się pomodlimy i zaczęliśmy rozmawiać. Też o WOŚP. Pani powiedziała: te serduszka to moje trofea z ostatnich lat. Zawsze wspieram i nie rozumiem ludzi, którzy są przeciw. Szczególnie starszych, którzy przecież tyle chorują – napisał na Facebooku o. Kramer, opisując rozwój sytuacji.

Duchowny podkreślił, że od lat wspiera WOŚP. Kobieta wskazała, że nie wpłaci środków na jego "wirtualną skarbonkę", ale na pewno – jak co roku – wrzuci pieniądze wolontariuszom kwestującym pod jednym z kościołów.

Znów się dziś usłyszałem tyle historii, takich zwykłych i niezwykłych. Wspomnę o jeszcze jednej starszej Pani. […] W zeszłym roku była w Meksyku, a teraz jedzie do Fatimy. "Najwyżej umrę w trasie, co za różnica, czy w łóżku, czy w trasie. Ledwo chodzę, ale zawsze są dobrzy ludzie i pomagają" – podsumował kapłan, wzbudzając uznanie wśród swoich obserwatorów.
Wybrane dla Ciebie
Podhale: Eksplozja butli z gazem. Ranny 29-latek
Podhale: Eksplozja butli z gazem. Ranny 29-latek
Krzyżówka z wiedzy ogólnej. 45 ekstremalnie trudnych haseł
Krzyżówka z wiedzy ogólnej. 45 ekstremalnie trudnych haseł
Dlaczego szyby w samochodzie zamarzają od środka? To główna przyczyna
Dlaczego szyby w samochodzie zamarzają od środka? To główna przyczyna
Cztery nowe planetoidy z polskimi nazwami. Jest astronom, dwie święte i trener
Cztery nowe planetoidy z polskimi nazwami. Jest astronom, dwie święte i trener
Świętochłowice: 62-latek wyniósł kawę wartą ponad 1000 zł. Sprawa trafi do sądu
Świętochłowice: 62-latek wyniósł kawę wartą ponad 1000 zł. Sprawa trafi do sądu
Błyskawiczna operacja USA w Wenezueli. Tak zneutralizowano obronę Maduro
Błyskawiczna operacja USA w Wenezueli. Tak zneutralizowano obronę Maduro
Ukraina i pokój. Gospodarcze skutki zawieszenia broni
Ukraina i pokój. Gospodarcze skutki zawieszenia broni
"Wszystko stoi". Nagranie z Zakopianki obiega sieć
"Wszystko stoi". Nagranie z Zakopianki obiega sieć
Leśnicy pokazali zdjęcie. Mnożą się pytania
Leśnicy pokazali zdjęcie. Mnożą się pytania
Gwałt w Piasecznie. Takie warunki ma aresztowany policjant
Gwałt w Piasecznie. Takie warunki ma aresztowany policjant
Pijany pieszy na czerwonym. Policja była tuż obok
Pijany pieszy na czerwonym. Policja była tuż obok
Arbeloa przejmuje Real. "Nowy Zidane" na ławce Królewskich
Arbeloa przejmuje Real. "Nowy Zidane" na ławce Królewskich