Jest w rękach policji. Oto do czego przyznał się kierowca BMW
Była piątkowa noc, kiedy grupa uczniów w Wawrowie szykowała się do wyjazdu na ferie. W grupkę pakujących się do autokaru dzieci wjechało rozpędzone BMW. Jedno z dzieci zostało ranne do tego stopnia, że zmarło w szpitalu. Sprawca uciekł, ale nie na dobre. Jest już w rękach policji.
Źródło zdjęć: © Policja