Justyna spodziewała się dziecka. Śmierć odebrała jej wszystko

Na myśl o tej potwornej tragedii łzy same napływają do oczu. Jak ustalił SE.pl, w wypadku samochodowym, do którego doszło z końcem lutego na lokalnej drodze Pawłów Trzebnicki – Wszemirów (pod Trzebnicą), zginęła 33-letnia pani Justyna. Kobieta była w zaawansowanej ciąży.

Tragedia na drodze. Zginęła kobieta w ciąży. Tragedia na drodze. Zginęła kobieta w ciąży.
Źródło zdjęć: © Straż pożarna Trzebnica

Cała okolica jest poruszona tragiczną i nagłą śmiercią młodej kobiety, która za niedługo miała powitać na świecie ukochanego potomka. Życie 33-latki zgasło nagle, niczym płomień w lampie, podobnie, jak i jej nienarodzonego dziecka. Szczegóły zdarzenia dosłownie jeżą włos na głowie.

Ciężarna zginęła pod Trzebnicą. Za niedługo miała urodzić

W feralnym dniu panowały koszmarne warunki na drodze. Pogoda zdecydowanie nie rozpieszczała kierowców. Było po godz. 14:00, gdy doszło do wstrząsającej w skutkach kraksy fiata punto i peugeota 407. Za kierownicą tego ostatniego siedziała ciężarna.

W pewnym momencie przyszła mama straciła panowanie nad autem i z niewyjaśnionych dotąd przyczyn zjechała na przeciwległy pas jezdni. Wówczas jej samochód z impetem uderzył w jadącego z naprzeciwka fiata punto.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kolizja na skrzyżowaniu w Zielonej Górze. Wszystko nagrała kamera

Tuż po zderzeniu rozbity peugeot wylądował w rowie. Pani Justyna straciła przytomność i nie dawała oznak życia. Natomiast kierująca fiatem o własnych siłach wyszła z auta. Świadkowie natychmiast wezwali pomoc do poszkodowanych. Już po chwili na miejscu była karetka, straż pożarna i policja. 

Ciężarną 33-latkę na sygnale przewieziono do szpitala. Pomimo ogromnych starań lekarzy, niestety nie udało się uratować ani jej życia, ani też nienarodzonego dziecka. Sprawą zajęła się policja i prokuratura. Mundurowi dokładnie wyjaśniają, co przyczyniło się do wypadku.

Ciało zmarłej pani Justyny przekazano do sekcji. - Gdy poznamy jej wyniki, będzie wiadomo więcej na temat tego, co mogło doprowadzić do tego tragicznego zdarzenia - powiedziała Anna Placzek-Grzelak, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu dla SE.pl.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie