Już nie wierzą we własne siły. Rosjanin prosił wróżkę o pomoc

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy przechwyciła rozmowę rosyjskiego żołnierza, który prosi swoją matkę, aby zwróciła się do wróżki. Ta miałaby przeprowadzić rytuał ochronny dla życia najeźdźcy. Matka zaleciła też synowi, aby dla własnego bezpieczeństwa "włożył do kieszeni wstążkę św. Jerzego", które są uznawane za symbol nacjonalizmu rosyjskiego.

Rosyjscy żołnierze na Krymie. Rodziny żołnierzy często nie wiedzą, że ich bliscy zostali wysłani na wojnęRosyjscy żołnierze na Krymie
Źródło zdjęć: © Getty Images | Sergei Malgavko

Fragment rozmowy rosyjskiego żołnierza ze swoją matką udostępniła Służba Bezpieczeństwa Ukrainy na Twitterze. Wynika z niej, że Rosjanie na tyle nie są pewni swoich sił w Ukrainie, że zwracają się po pomoc szamanów i wróżbitów.

Rosjanie proszą o pomoc wróżki i szamanów

Podczas rozmowy z matką żołnierz opowiada, że w okopie i są regularnie atakowani przez ukraińskich żołnierzy, którzy bronią swoich ziemi. Jak dodaje wojskowy, "tylko dziś dwukrotnie mógł zginąć".

W związku z tym prosi swoją mamę, aby skontaktowała się z ich znajomą wróżką, która "ma pomóc w tej sytuacji". Miałaby ona odprawić cały "rytuał ochronny" dla przebywającego w Ukrainie żołnierza. Według niego obrona wróżki musi go uratować przed ukraińskimi pociskami. Matka obiecuje synowi, że natychmiast po zakończeniu rozmowy z nim zwróci się do wróżki.

"Wszędzie już mam tę wstążkę"

Zaleciła też synowi, aby dla "własnego bezpieczeństwa" włożył do kieszeni wstążkę św. Jerzego - zakazany w Ukrainie symbol rosyjskiego nacjonalizmu, który mają na sobie wszyscy najeźdźcy. - Wszędzie już mam te wstążki, dosłownie się owinąłem w nie — odparł syn.

Rzecznik Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Artem Dechtiarenko zwrócił się do każdego rosyjskiego najeźdźcy i jego krewnych. - Nie musisz wykonywać żadnych rytuałów. Lepiej wyjedź z Ukrainy i uratuj swoje życie. Ponieważ jeżeli zostaniesz na naszej ziemi, czeka na Ciebie tylko jeden obrzęd — pogrzeb - powiedział rzecznik.

Jeżdżą w głąb Ukrainy, by ratować ludzi. Wśród nich jest Rosjanin i Polak z Norwegii

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Premiera książki Gisele Pelicot. Jej historia wstrząsnęła opinią publiczną
Premiera książki Gisele Pelicot. Jej historia wstrząsnęła opinią publiczną
Ewakuowano 19 osób. U podróżnego znaleziono nieuzbrojony granat
Ewakuowano 19 osób. U podróżnego znaleziono nieuzbrojony granat
Polacy chcą ograniczeń dla dzieci w social mediach? Jest najnowszy sondaż
Polacy chcą ograniczeń dla dzieci w social mediach? Jest najnowszy sondaż
Wiosna się czai. Oto dowód. Pokazał ujęcia z lasu
Wiosna się czai. Oto dowód. Pokazał ujęcia z lasu
Polka pokazała nagranie z Włoch. Burza w sieci
Polka pokazała nagranie z Włoch. Burza w sieci
Niż z Morza Północnego kontra rosyjski wyż. Polska między frontami
Niż z Morza Północnego kontra rosyjski wyż. Polska między frontami
Zacznie sypać w Polsce. Podano zagrożone regiony
Zacznie sypać w Polsce. Podano zagrożone regiony
Odkrycie japońskich naukowców. To zwiększa ryzyko aż 12 nowotworów
Odkrycie japońskich naukowców. To zwiększa ryzyko aż 12 nowotworów
Tragedia w Belgii. Nie żyje 34-latek z Polski
Tragedia w Belgii. Nie żyje 34-latek z Polski
17-latek wpadł pod pociąg. Chciał tylko pomóc. Dramat
17-latek wpadł pod pociąg. Chciał tylko pomóc. Dramat
Co kot "czyta" z człowieka? Behawiorystka wyjaśnia
Co kot "czyta" z człowieka? Behawiorystka wyjaśnia
Australijki wywiezione z obozu w Syrii. Rząd zapowiada rozliczenia
Australijki wywiezione z obozu w Syrii. Rząd zapowiada rozliczenia