Łatwogang jedzie dla Maksa. Matka chorego chłopca przemówiła

Łatwogang zbiera pieniądze na leczenie ośmioletniego Maksa. Chłopiec choruje na dystrofię mięśniową Duchenne'a, a koszt terapii wyceniono na 15 mln zł. - Trzymamy kciuki za niego, bo to jest ekstremalnie ciężko - mówi matka chłopca Radiu Eska.

Łatwogang jedzie dla Maksa.Łatwogang jedzie dla Maksa.
Źródło zdjęć: © YouTube
Mateusz Kaluga

Łatwogang od piątku prowadzi na żywo transmisję z wyprawy rowerowej przez cały kraj. Startował z Zakopanego i mimo pojawiających się po drodze trudności ma już za sobą ponad 500 km. Chce dojechać do Gdańska i zebrać 12 milionów złotych dla chorego Maksa. O ile po godz. 8:30 było blisko zebrania pieniędzy (11,8 mln zł), o tyle do pokonania zostało mu 200 km.

Cel zbiórki to 15 mln zł na leczenie, które ma dać szansę na zatrzymanie rozwoju choroby. Pieniądze mają umożliwić wyjazd do Stanów Zjednoczonych na nowoczesną terapię genową.

Jesteśmy przeszczęśliwi z tego powodu, że wybrał Maksa akurat, że dla niego to robi. To są emocje, których się chyba tak naprawdę nie da wypowiedzieć. Trzymamy kciuki za niego, bo to jest ekstremalnie ciężko. Jesteśmy całym sercem z nim, kibicujemy, oglądamy co chwilę - powiedziała Radiu Eska Anna Tocka, matka ośmioletniego Maksa.

Kobieta podziękowała również wszystkim, którzy wsparli zbiórkę dla chorego Maksa. A pieniądze wpłacają tysiące osób. Nie brakuje też ogromnych wpłat firm. Ponad 860 tys. zł wpłaciła Kuchnia Vikinga, 650 tys. zł Neboa, a 600 tys. zł Tarczyński.

To nie pierwsza duża inicjatywa charytatywna 23-letniego twórcy. Wcześniej Łatwogang działał m.in. wspólnie z raperem Bedoesem przy zbiórce na rzecz Fundacji Cancer Fighters, wspierającej najmłodszych pacjentów oddziałów onkologicznych. Udało się zebrać ponad 250 mln zł.

Wybrane dla Ciebie