Kaja Kallas po ataku na Kijów zabrała głos. "To nie zatrzyma Rosji"

Same słowa potępienia nie powstrzymają ataków na Kijów - oświadczyła w czwartek szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas, cytowana przez Polską Agencję Prasową.

Kaja Kallas o nocnym ataku na UkrainęKaja Kallas o nocnym ataku na Ukrainę
Źródło zdjęć: © Getty Images, PAP | ZipZapic.com
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Według PAP Kaja Kallas zapowiedziała w czwartek nowe sankcje UE wobec podmiotów wspierających rosyjską produkcję zbrojeniową.
  • Po nocnym ataku na Kijów mer ukraińskiej stolicy podał, że zginęło 13 osób, a 86 zostało rannych.
  • Unia Europejska rozpoczęła w tym tygodniu wypłatę 6 mld euro na zakup dronów dla Ukrainy.

Nocny atak Rosji na Kijów przyniósł kolejne ofiary w Ukrainie. Jak podaje PAP, według mera miasta zginęło 13 osób, a 86 zostało rannych. Służby nadal prowadzą akcje poszukiwawczo-ratownicze. W reakcji na ostrzał głos zabrała szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas.

Wysoka przedstawicielka UE ds. zagranicznych i obronnych oceniła, że samymi deklaracjami nie da się zatrzymać ataków na ukraińską stolicę. Podkreśliła, że potrzebne są dwa równoległe działania: stałe wsparcie militarne dla Ukrainy oraz większa presja na Moskwę. Taki kierunek mają wyznaczyć kolejne decyzje Brukseli.

Kryzys paliwowy w Królewcu. Tak wyglądają dziś realia dla Rosjan

W odpowiedzi na ataki zaproponuję dzisiaj objęcie sankcjami większej liczby podmiotów wspierających rosyjski kompleks wojskowo-przemysłowy. Im więcej Moskwa atakuje ludność cywilną, tym więcej sankcji musi zostać nałożonych - zaznaczyła Kallas w oświadczeniu opublikowanym w internecie.

Zapowiedź dotyczy firm i instytucji związanych z rosyjskim zapleczem produkcji uzbrojenia. Unia Europejska chce podnosić koszty wojny dla Rosji wraz z kolejnymi uderzeniami na cele cywilne. Taki mechanizm ma być odpowiedzią na ostatni ostrzał Kijowa.

6 mld euro na drony dla Ukrainy

Kallas przypomniała też, że jeszcze w tym tygodniu UE uruchomiła wypłatę 6 mld euro na zakup dronów, które mają wzmocnić obronę Kijowa. Te środki pochodzą z 90-miliardowej pożyczki Unii Europejskiej dla Ukrainy na lata 2026-2027.

Będziemy zwiększać koszty, dopóki Rosja nie zrozumie, że nie może wygrać - dodała.

Szefowa unijnej dyplomacji podziękowała również dyplomatom UE pracującym w Kijowie. Jak przekazała, docenia ich odwagę i poświęcenie w najtrudniejszych okolicznościach.

Wybrane dla Ciebie