Do zdarzenia doszło na początku sierpnia w poczekalni dworca w Grodkowie. Dyżurny miejscowej Straży Miejskiej otrzymał zgłoszenie o zniszczeniach w rejonie toalet publicznych. Na miejscu okazało się, że pomieszczenia zostały nie tylko zanieczyszczone i zasypane jedzeniem, ale uszkodzono również drzwi do jednej z kabin.
Kamery nagrały sprawców. Jedzenie miało służyć potrzebującym
Sprawą natychmiast zajęli się strażnicy, którzy przeanalizowali nagrania z monitoringu miejskiego z minionego weekendu. Zapis z kamer nie pozostawiał wątpliwości.
Na nagraniu widać grupę młodych ludzi, która weszła do poczekalni dworcowej. Nastolatkowie zainteresowali się stojącą tam lodówką społeczną – miejscem, w którym mieszkańcy dzielą się jedzeniem z potrzebującymi. Zamiast skorzystać z posiłku lub zostawić coś dla innych, wyciągnęli z niej gotowe dania i użyli ich jako \"amunicji\", obrzucając ściany i wyposażenie toalet.
WIDEOZaskoczyli go w trakcie remontu. Jeden z najbardziej poszukiwanych przestępców w Europie w rękach "łowców głów"”
Zdradziła ich wcześniejsza kontrola hulajnóg
Zabezpieczony materiał dowodowy trafił do strażnika rejonowego. Jak się okazało, funkcjonariusz nie musiał długo szukać sprawców.
Mundurowy od razu rozpoznał twarze widoczne na nagraniach. Zaledwie kilka dni wcześniej legitymował tę samą grupę młodzieży podczas rutynowej kontroli użytkowników hulajnóg elektrycznych na terenie miasta. Dzięki temu ustalenie ich personaliów zajęło zaledwie chwilę.
Finał sprawy w sądzie rodzinnym
Ze względu na wiek sprawców, strażnicy nie mogli ukarać ich mandatami. Zgromadzona dokumentacja oraz nagrania z monitoringu zostaną przekazane do Sądu Rejonowego w Nysie, a dokładniej do III Wydziału Rodzinnego i Nieletnich, który zdecyduje o konsekwencjach i ewentualnych środkach wychowawczych wobec nastolatków. Ich rodzice muszą liczyć się również z koniecznością pokrycia strat i kosztów sprzątania.