Kierowca BMW wjechał na czerwonym świetle. Policja pokazała nagranie
Do wypadku doszło we wtorek, 3 marca, w centrum Lubina (Dolny Śląsk). Kierowca BMW zignorował czerwone światło i wjechał na skrzyżowanie, doprowadzając do zderzenia z prawidłowo jadącym Volkswagenem. Siła uderzenia była tak duża, że BMW dachowało, a kierowca Volkswagena trafił do szpitala. Policja opublikowała nagranie ku przestrodze.
Do zdarzenia doszło na skrzyżowaniu ulic Armii Krajowej z Aleją Niepodległości w Lubinie. We wtorek, ok. godz. 18.00, kierowca BMW, jadąc od ul. Kopernika, wjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle. Policja wyjaśnia, że sygnalizator pokazywał zieloną strzałkę do warunkowego skrętu w prawo, tymczasem kierowca pojechał prosto i zderzył się z innym pojazdem - prawidłowo jadącym Volkswagenem.
Siła uderzenia była tak duża, że BMW dachowało - przekazała podkom. Sylwia Serafin, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lubinie.
46-letni kierujący Volkswagenem został przewieziony do szpitala. Na szczęście mężczyzna nie odniósł obrażeń, które zagrażałyby jego życiu i zdrowiu.
Wiadomo, że obaj kierowcy byli trzeźwi. Policja po przybyciu na miejsce zatrzymała prawo jazdy 36-letniego kierowcy BMW. Sprawą zajmie się sąd.
Policja pokazała nagranie ku przestrodze
Jak widać na nagraniu opublikowanym przez mundurowych, sytuacja na drodze była wyjątkowo niebezpieczna.
"Apelujemy o ostrożność, zwracanie uwagi na znaki drogowe i sygnały, a także o stosowanie się do przepisów ruchu drogowego" - czytamy w policyjnym komunikacie.