Został przygnieciony przez ciągnik. Ruszyła zbiórka dla rodziny

Adam Sarna zginął 4 lipca w tragicznych okolicznościach w Kojszówce (woj. małopolskie). Podczas wykonywania prac rolniczych w swoim ukochanym lesie 36-latek został śmiertelnie przygnieciony przez ciągnik. Był jedynym żywicielem rodziny. Przyjaciele zmarłego uruchomili na Pomagam.pl zbiórkę pieniężną dla najbliższych mężczyzny.

Adam Sarna z rodzinąAdam Sarna z rodziną
Źródło zdjęć: © Zdjęcia rodziny | pomagam.p
Agnieszka Potoczny-Łagowska

Jak czytamy w opisie zbiórki na Pomagam.pl, koszmar wydarzył się w sobotę, 4 lipca. Tego dnia Adam Sarna wsiadł na ciągnik i pojechał wykonywać prace porządkowe na nierównym, górzystym terenie w swoim ukochanym lesie w miejscowości Kojszówka.

Nagle stracił panowanie nad maszyną, a ta przewróciła się i z impetem przygniotła go do ziemi. Mężczyzna zmarł na miejscu. Sprawę bada teraz policja i prokuratura. Służby ustalają okoliczności tragedii.

Adam był kochającym mężem, troskliwym ojcem i dobrym człowiekiem. Pozostawił pogrążoną w żałobie żonę Asię, pochodzącą z miejscowości Targanice, oraz dwoje małych dzieci – 9-letniego Tymka i 2-letnią Anastazję. Dziewczynka od urodzenia zmaga się z deformacją stopy i nadal wymaga stałego leczenia, rehabilitacji oraz specjalistycznej opieki - podają przyjaciele zmarłego.

Kojszówka. 36-latek zginął w lesie. "Był jedynym żywicielem rodziny"

Założyciele zbiórki informują, że Adam był jedynym żywicielem rodziny, dlatego jego bliscy z dnia na dzień zostali bez środków do życia. Na barkach żony Joanny spoczęło teraz nie tylko samotne wychowanie dwójki dzieci, lecz także zapewnienie córce dalszego dostępu do leczenia.

Dlatego jako bliscy przyjaciele Asi i Adama zwracamy się z gorącą prośbą o wsparcie. Każda wpłata – nawet najmniejsza – będzie realną pomocą dla Asi, Tymka i Anastazji. Zebrane środki zostaną przeznaczone na codzienne utrzymanie rodziny, spłatę kredytu hipotecznego, zabezpieczenie przyszłości dzieci, rehabilitację Anastazji, zakup specjalistycznego obuwia oraz dalsze leczenie - przekazują na Pomagam.pl.

Organizatorzy apelują też o modlitwę za pogrążoną w smutku rodzinę. Wpłat można dokonać pod tym adresem.

Wybrane dla Ciebie