Gmina Pęcław w mediach społecznościowych opublikowała komunikat dotyczący zgłoszenia o zaobserwowaniu dzikiego zwierzęcia, prawdopodobnie pumy.
Według przekazanych informacji zwierzę miało zostać zauważone w lasach pomiędzy miejscowościami Droglowice i Wojszyn. Samorząd zaapelował do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności.
Do czasu zakończenia działań prosimy o zachowanie szczególnej ostrożności oraz ograniczenie przebywania na terenach leśnych. Nie należy podejmować prób samodzielnego poszukiwania ani zbliżania się do zwierzęcia - czytamy w komunikacie.
Komunikat wydał też Powiat Głogowski. Starostwo prosi o zapewnienie odpowiedniego nadzoru nad dziećmi przebywającymi na zewnątrz czy zabezpieczenie zwierząt gospodarskich i domowych, w szczególności w porze nocnej. - Jednocześnie prosimy o niewywoływanie nieuzasadnionej paniki oraz przekazywanie wyłącznie informacji pochodzących z oficjalnych źródeł - przekazano.
Służby mają dysponować nagraniem wykonanym w nocy. Zdjęcie opublikował w sieci dr Robert Maślak, zoolog z Uniwersytetu Wrocławskiego. - Opublikowano jedynie kadry z termowizji z niewyraźną sylwetką, więc trudno rozpoznać gatunek - napisał.
Miejsce odłowu pumy pod Koszalinem dzieli od Pęcławia blisko 300 km. Czy ktoś wypuścił lub uciekło z niewoli kilka pum? Czy może to matka pumy spod Koszalina? A może tylko kot domowy lub najczęstszy kotowaty egzotyczny uciekinier w Polsce czyli serwal? Bez materiału dowodowego to czyste spekulacje - zastanawia się dr Maślak.
Lokalny serwis "My Głogów" twierdzi, że zwierzę jest raczej płochliwe i unika kontaktu z człowiekiem.