Jechali do wypadku. Policyjny mustang kompletnie rozbity

Policyjny Ford Mustang z Komendy Miejskiej Policji w Radomiu uczestniczył w kolizji w Milejowicach pod Radomiem. - Potwierdzam. Nikt nie został ranny - mówi o2.pl Justyna Jaśkiewicz, rzecznik radomskiej komendy.

Kolizja dwóch pojazdów, w tym policyjnego radiowozuKolizja dwóch pojazdów, w tym policyjnego radiowozu
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Mazowiecka Policja
Mateusz Kaluga

Do zdarzenia doszło w czwartek, 9 lipca, w Milejowicach pod Radomiem. Według Echa Dnia w zdarzeniu brały udział dwa auta: policyjny Ford Mustang oraz Volkswagen Golf.

Na miejscu pracowały służby ratunkowe. Radiowóz został mocno uszkodzony, a Volkswagen po zderzeniu znalazł się poza jezdnią.

Potwierdzam. Doszło do kolizji z udziałem policyjnego Mustanga. Nikt nie został ranny. Policjanci jechali do zdarzenia drogowego. Trwa ustalanie okoliczności - mówi o2.pl Justyna Jaśkiewicz, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Radomiu.

W mediach społecznościowych pojawiły się opisy osób, które deklarują, że widziały moment zderzenia. Jedna z relacji, przytoczona przez "Echo Dnia Radomskie", dotyczy manewrów wykonywanych tuż przed stłuczką.

Milejowice przed chwilą. Golf skręcał w lewo, a policja na sygnale wyprzedzała ciąg 3 samochodów z dużą prędkością - cytuje serwis świadków.

Rozbity samochód był jednym z najbardziej rozpoznawalnych radiowozów w regionie. Ford Mustang trafił do Komendy Miejskiej Policji w Radomiu w marcu tego roku i był pierwszym w Polsce policyjnym autem, które wcześniej przepadło na rzecz państwa.

Auto zostało skonfiskowane kierowcy zatrzymanemu za jazdę pod wpływem alkoholu. Po prawomocnym orzeczeniu przepadku pojazdu przekazano go policji, dostosowano do służby i oznakowano jak radiowóz. Mustang wspierał działania funkcjonariuszy radomskiej drogówki oraz mazowieckiej grupy SPEED.

Wybrane dla Ciebie