Przerażający atak w Sumach. Dron uderzył w blok mieszkalny
Rosjanie zaatakowali za pomocą dronów 16-piętrowy blok mieszkalny w Sumach - donoszą ukraińskie media. W wyniku zdarzenia rannych miało zostać co najmniej 7 osób, w tym dziecko.
Atak Rosjan nastąpił w sobotę (4 kwietnia) w nocy. Armia rosyjska uderzyła przy użyciu dronów na Sumy (obwód sumski). Jeden z bezzałogowców uderzył w 16-piętrowy blok mieszkalny, doprowadzając do pożaru.
Mieszkańców płonącego wieżowca szybko ewakuowano.Strażacy, wykorzystując sprzęt do prac na wysokościach, gasili pożar na wyższych piętrach - przekazała na Facebooku Państwowa Służba Ratownicza Ukrainy.
Pierwsze informacje mówiły o siedmiu osobach rannych, w tym jednym dziecku. Portal Suspline.info podaje jednak, że liczba osób rannych wzrosła do 11 osób, a wśród nich jest 15-letni chłopiec. Informację tę podała również Policja Narodowa Ukrainy. Pojawiają się również doniesienia o ofiarach śmiertelnych, jednak na razie ukraińskie służby nie potwierdzają tych doniesień. Oprócz uderzenia na blok mieszkalny jeden z dronów miał spaść na pobliskie podwórze.
Podobnie jak w okolicach Bożego Narodzenia, strona ukraińska wyszła z inicjatywą zawieszenia broni na okres świąt wielkanocnych. Prezydent Wołodymyr Zełenski przekazał jednak, że Rosjanie zamiast tego zintensyfikowali swoje ataki na ludność cywilną. Ukraina również odpowiada atakami dronów i rakiet na terytorium Rosji, jednak celem są obiekty wojskowe oraz obiekty o znaczeniu strategicznym, na przykład rafinerie.