Paulina Antoniak| 

Komu Kaczyński przekaże stery w partii? Może być zaskoczenie

94

Prezes PiS Jarosław Kaczyński wybierze się na emeryturę i przekaże całkowitą władzę w partii? Jak na razie taki scenariusz jest mało prawdopodobny, ale jak twierdzą źródła dziennikarzy w tej partii, szanse konkretnych polityków na objęcie przywództwa w Prawie i Sprawiedliwości rosną.

Komu Kaczyński przekaże stery w partii? Może być zaskoczenie
Kaczyński wybierze się na emeryturę i przekaże całkowitą władzę w partii? (PAP, PAP/Tomasz Gzell)

Prezes PiS Jarosław Kaczyński jakiś czas temu zapowiadał, że w 2025 roku zrezygnuje z kierowania partią. Komentatorzy podchodzą do tych zapowiedzi sceptycznie, ale być może coś jest na rzeczy? - W partii tak buzuje, że na dziś wszystko jest możliwe, łącznie z tym, że PiS nie dotrwa w obecnym kształcie do tego nieszczęsnego 2025 roku - powiedział w rozmowie z Interią jeden z posłów Prawa i Sprawiedliwości.

Od dłuższego czasu Jarosław Kaczyński utrzymuje, że zamierza przekazać władzę w partii komuś innemu. Wspominał o osobie młodszej i jednocześnie doświadczonej w obszarze politycznym.

Prezes niby w żartach, ale wiadomo, że naprawdę tak myśli, mówi, że musi być zachowana różnica co najmniej jednego pokolenia, więc to musi być ktoś bliżej 50-tki niż 40-tki - wyjawił Interii jeden z polityków PiS.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Klęska PO i PiS. "Ludzie tego nie rozumieją"

Wielu polityków Prawa i Sprawiedliwości nie wierzy jednak w zapowiedzi prezesa. Wskazują, że jest to mało prawdopodobne zarówno ze względów politycznych, jak i zwyczajnie ludzkich. - Nie wierzę, że prezes zrezygnuje z przywództwa. Co miałby niby wtedy robić? Czym się zajmować na tej swojej emeryturze? Dla niego polityka to życie, a bez polityki nie ma życia - skwitował jeden z rozmówców.

Jest także część polityków PiS, która uważa, że jeśli nawet Kaczyński zdecyduje się przekazać kierownictwo w partii, to zrobi to jedynie w ograniczonym zakresie. - Prezes będzie jak rada nadzorcza, która kontroluje zarząd - prognozuje jeden z członków Prawa i Sprawiedliwości.

Jeśli jednak Kaczyński spełni swoje zapowiedzi, kto ma największe szanse na objęcie po nim rządów w PiS? Na ten moment oficjalnie zadeklarował się jedynie były premier Mateusz Morawiecki.

Chciałbym, żeby pan prezes jak najdłużej był szefem Prawa i Sprawiedliwości, spajał nasz obóz. A potem chciałbym również wystartować w tym zaszczytnym wyścigu, w tej konkurencji - powiedział na antenie Radia Zet Morawiecki.

Jak twierdzą rozmówcy Interii, wysokie szanse na zwycięstwo w tym wyścigu, obok Morawickiego, ma Mariusz Błaszczak. Ponadto wskazuje się również na Jacka Sasina, Beatę Szydło i Elżbietę Witek – tu prawdopodobieństwo jest jednak mniejsze.

Największym jednak zaskoczeniem jest jeszcze inne nazwisko wskazywane przez polityków PiS. Chodzi mianowicie o... Przemysława Czarnka.

Czarnek ma coś, czego nie ma większość polityków PiS: charyzmę. Wie, jak sprawić, by lud PiS-owski go kochał. Niestety nikogo więcej, poza tym ludem nie przekona, bo jest zbyt radykalny i to jego główna wada - ocenił jeden z polityków PiS w rozmowie z Interią.
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić