Konieczna amputacja łap. Marcyś został skatowany i porzucony

Dramatyczne wieści w sprawie skatowanego królika z Krakowa. Marcyś, znaleziony ciężko ranny w Ogrodzie Kasztanowym, musi przejść amputację tylnych łapek – inaczej nie ma szans na przeżycie. Jego wyniszczony organizm może nie wytrzymać operacji, ale to jedyna droga, by uratować mu życie.

Konieczna amputacja łapek. Trwa walka o życie MarcysiaKonieczna amputacja łapek. Trwa walka o życie Marcysia
Źródło zdjęć: © KTOZ Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami
Danuta Pałęga

"Niestety Marcyś musi mieć amputowane tylne łapki" – poinformowało Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w najnowszej aktualizacji. Postępujące zakażenie bezpośrednio zagraża jego życiu i może doprowadzić do sepsy.

Lekarze podkreślają, że zabieg będzie obarczony wysokim ryzykiem. Organizm zwierzęcia jest skrajnie wycieńczony, jednak bez operacji nie ma żadnych szans na przeżycie. Wolontariusze zapewniają, że zrobią wszystko, by dać mu szansę.

Zasłuchana Doda w Sejmie. "Bezdomne zwierzęta jeżdżą po 200 km"

Burza w sieci: ratować czy skrócić cierpienie?

Po informacji o koniecznej amputacji w mediach społecznościowych wybuchła dyskusja. Część internautów sugerowała eutanazję, argumentując, że dalsze leczenie może oznaczać kolejne cierpienie.

KTOZ stanowczo odpowiedziało na te głosy. Jak podkreślono, Marcyś nie będzie pierwszym niepełnosprawnym królikiem w Polsce ani na świecie. Wiele zwierząt – psy, koty czy inne małe ssaki – funkcjonuje z pomocą specjalnych wózków i opieki dostosowanej do ich potrzeb. Organizacja zapewnia, że królik ma zapewniony dom gotowy na opiekę nad zwierzęciem z niepełnosprawnością.

Drastyczne znalezisko w centrum Krakowa

Dramat rozegrał się w Ogrodzie Kasztanowym w Krakowie, niedaleko dworca. Spacerowicze natknęli się na nienaturalnie nieruchomego królika. Zwierzę było ciężko ranne i ledwo żywe.

Na miejsce wezwano inspektorów KTOZ oraz policję. Weterynarze nie mieli wątpliwości – obrażenia wskazywały na celowe i wyjątkowo brutalne działanie człowieka z użyciem ostrego narzędzia. Królik miał równo obcięte uszy, głęboką ranę ciętą na grzbiecie, złamaną kończynę oraz zwichnięty staw skokowy.

Eksperci wykluczyli przypadek lub atak innego zwierzęcia. Poziom bólu i cierpienia, jak podkreślają, przekracza ludzką wyobraźnię.

Policja szuka sprawcy

Sprawą zajmuje się lokalna policja wspólnie z KTOZ. Organizacja apeluje do mieszkańców o pomoc. Każdy, kto przebywał w rejonie Ogrodu Kasztanowego w środę wieczorem i zauważył coś niepokojącego, proszony jest o kontakt.

"Każda informacja o właścicielu lub samym zdarzeniu może pomóc w schwytaniu kata" – podkreślono w apelu. Nawet z pozoru drobny szczegół może mieć znaczenie dla śledztwa.

Stan Marcysia jest bardzo ciężki. Zwierzę przebywa obecnie pod opieką doświadczonych osób specjalizujących się w opiece nad niepełnosprawnymi zajęczakami.

"Każda istota zasługuje na szansę"

Wolontariusze deklarują, że będą walczyć o Marcysia do końca. Podkreślają, że dopóki istnieje nadzieja na uratowanie życia, nie zamierzają się poddawać.

Sprawa wstrząsnęła mieszkańcami i ponownie wywołała dyskusję o odpowiedzialności za zwierzęta oraz konieczności reagowania na przemoc. Śledztwo trwa, a los Marcysia wciąż pozostaje niepewny.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 15.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 15.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
W wypadku zginęła ciężarna 26-latka. Jej mąż apeluje do świadków
W wypadku zginęła ciężarna 26-latka. Jej mąż apeluje do świadków
Zmumifikowane ciało. Tajemnica pana Józefa. Pochowają go jako "NN"?
Zmumifikowane ciało. Tajemnica pana Józefa. Pochowają go jako "NN"?
Gigant nad Bałtykiem. Chorwaci onieśmieleni. "Niemcy mogą się obawiać"
Gigant nad Bałtykiem. Chorwaci onieśmieleni. "Niemcy mogą się obawiać"
Wskoczył na drzewo. Oto trofeum. Upolował w środku zimy
Wskoczył na drzewo. Oto trofeum. Upolował w środku zimy
Pokazali zdjęcie z Kalisza. Policja apeluje do świadków
Pokazali zdjęcie z Kalisza. Policja apeluje do świadków
"Nie zjechał na bok". 3 miliony odsłon i burza w sieci
"Nie zjechał na bok". 3 miliony odsłon i burza w sieci
Leżą usypane w głębi puszczy. Leśnicy aż zrobili zdjęcie
Leżą usypane w głębi puszczy. Leśnicy aż zrobili zdjęcie
Zaledwie 7 cm pod ziemią. Niesamowite znalezisko. Może mieć 800 lat
Zaledwie 7 cm pod ziemią. Niesamowite znalezisko. Może mieć 800 lat
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Rogatki zaczęły się opuszczać. To go nie powstrzymało. Jest nagranie
Rogatki zaczęły się opuszczać. To go nie powstrzymało. Jest nagranie
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"