Kopała w ogródku. Niezwykłe znalezisko na Podkarpaciu. A to był dopiero początek

Mieszkańcy Rozalina w województwie podkarpackim natknęli się na niecodzienne znalezisko. W lesie nieopodal wsi znaleziono sporej wielkości arsenał amunicji, jak się okazało, jeszcze z czasów II wojny światowej.

Zaczęła kopać w ogródku. Trzeba było wzywać policję.
Źródło zdjęć: © Getty Images

W środę przed południem policjanci z komisariatu w Nowej Dębie zostali zawiadomieni przez mieszkańców posesji w Rozalinie o tym, że na jej terenie znaleziono granat. Okazało się, że to tylko czubek góry lodowej, a w nieodległym lesie znajduje się naprawdę spory skład amunicji.

Granat został wykopany przez właścicielkę posesji w czasie prac w ogródku. Po przeszukaniu terenu przez dzielnicowego ustalono, że pomiędzy drzewami znajduje się blisko 9 tys. sztuk amunicji strzeleckiej, 120 pocisków moździerzowych oraz 76 granatów ręcznych. Wszystkie pochodziły z czasów II wojny światowej.

Niezwykłe znalezisko.
© Policja

Czytaj także:

Niewypały znalezione w lesie

Na miejsce wezwano saperów, którzy zabezpieczyli niebezpieczne znaleziska. Do tego czasu miejsce było pilnowane przez policjantów.

Funkcjonariusze apelują o ostrożność, przypominając, że w przypadku znalezienia niewybuchów i amunicji nie powinno się ich dotykać i należy niezwłocznie zawiadomić o sprawie odpowiednie służby.

Niezwykłe znalezisko.
W lesie znaleziono m.in. skrzynie z pociskami moździerzowymi. © Policja

Zobacz także: Wyłowili cały arsenał z jeziora. Wielka akcja wojska i saperów

Wybrane dla Ciebie