Korea Północna. Dzieci zniknęły. Na rodaków Kima padł blady strach
W północnokoreańskiej prowincji Ryanggang przy granicy z Chinami doszło do porwania dwojga małych dzieci. Uprowadzenia miały miejsce w odstępie zaledwie 12 dni. Rodzice z kraju Kim Dzong Una drżą ze strachu, że ich pociechy padną kolejnymi ofiarami przestępców.
Źródło zdjęć: © Getty Images