Najważniejsze informacje
- Japonia określa program nuklearny i rakietowy Korei Płn. jako rosnące zagrożenie bezpieczeństwa.
- Tokio utrzyma ścisłą współpracę z USA i Koreą Płd. w egzekwowaniu rezolucji RB ONZ.
- Minister obrony nie skomentował rosyjskich zastrzeżeń wobec japońskiej inwestycji w ukraińską spółkę dronową.
Japoński rząd podnosi alarm po kolejnej demonstracji siły ze strony Pjongjangu. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, minister obrony Shinjiro Koizumi w piątek w Tokio ocenił, że północnokoreański program zbrojeniowy bezpośrednio uderza w bezpieczeństwo Japonii i stabilność regionu. To reakcja na wykryte w tym tygodniu starty rakiet wystrzelonych w kierunku Morza Japońskiego oraz trzydniowe próby wielu systemów uzbrojenia.
Postrzegamy rozwój północnokoreańskiego programu nuklearnego i rakietowego, w tym najnowsze starty, jako zagrożenie dla pokoju i bezpieczeństwa Japonii oraz społeczności międzynarodowej, a także jako coś, czego nie możemy zaakceptować – powiedział szef resortu obrony na konferencji prasowej.
Korea Północna testuje niszczyciel. Nadzorował sam Kim Dzong Un
To reakcja na ostatnie testy rakietowe, o których informowały media reżimowe w Pjongjangu. Wśród sprawdzanych środków znalazł się pocisk balistyczny z głowicą kasetową, a południowokoreańska armia zarejestrowała kilka wystrzeleń. Według Koizumiego Korea Płn. nie ogranicza się do programu rakietowego, ale systematycznie wzmacnia też siły konwencjonalne, co zwiększa presję na obronę Japonii i sojuszników.
Współpraca z USA i Koreą Południową
Tokio zapowiada, że utrzyma i zacieśni współdziałanie z kluczowymi partnerami. Chodzi o pełne egzekwowanie rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ zakazujących rozwoju północnokoreańskich programów nuklearnych i rakietowych. W praktyce oznacza to koordynację działań dyplomatycznych, wojskowych i informacyjnych z Waszyngtonem oraz Seulem, co ma wzmocnić odstraszanie i zdolność reagowania na kolejne próby.
Koizumi, pytany o protest Rosji, która wyraziła swój sprzeciw wobec inwestycji japońskiej firmy w ukraińskie przedsiębiorstwo produkujące drony przechwytujące, odmówił komentarza. Jak podkreślił, ma to związek z poufnym charakterem działań dyplomatycznych i biznesowych.