Koronawirus. Gorzkie oświadczenie WHO. "To nasza jedyna nadzieja"

Koronawirus pogrążył cały świat w kryzysie gospodarczym i medycznym w zaledwie kilka miesięcy. To historyczny moment w dziejach ludzkości, o którym długo będą pamiętać kolejne pokolenia. Choć jest źle to, jak zaznacza szef WHO, "koronawirus wcale nie ma nas jeszcze dość".

who koronawirus covid-19Szef WHO na konferencji prasowej apelował do obywateli na całym świecie.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Abdulhamid Hosbas
Możemy być zmęczeni koronawirusem, ale on nie jest nami zmęczony - mówi na Forum Pokojowym w Paryżu szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus.

Pandemia zabiła już ponad 1,2 mln osób na całym świecie. Zarażonych jest niemal 53 mln ludzi. Statystyki te każdego dnia rosną i rosną. Wciąż nie widać końca pandemii.

Kraje na całym świecie wprowadziły mniejsze lub większe obostrzenia. Gdzieniegdzie, tak jak w Polsce, szykują się kolejne pełne lockdowny. Ostatnio godzinę policyjną wprowadziła Grecja, gdzie padł rekord dziennych zachorowań.

Kraje europejskie walczą, ale wirus nie zmienił się znacząco, ani środki, które go powstrzymały - stwierdził szef WHO.

Tedros Adhanom Ghebreyesus ostrzegł cały świat. Apelował, aby z powodu szczepionki, której ukończenie jest tuż-tuż, nie tracić motywacji do walki.

Poluje na słabszych zdrowiu, ale poluje również na inne słabości: nierówność, podziały, zaprzeczanie, życzeniowe myślenie i umyślną ignorancję. Nie możemy z tym negocjować, ani zamknąć oczu i mieć nadziei, że zniknie. Nie zwraca uwagi na retorykę polityczną ani teorie spiskowe. Naszą jedyną nadzieją jest nauka, rozwiązania i solidarność - kontynuował.

Szef WHO przede wszystkim zwracał uwagę na solidarność krajów. Rządy na całym świecie muszą mieć jeden, konkretny cel, do którego muszą wspólnie dążyć, aby zwyciężyć.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie