Koronawirus. Maseczki pełne... bakterii. Przerażające odkrycie

Niemieccy badacze pochylili się nad sprawą maseczek. Zbadali, co osiada na nich podczas jazdy publicznym transportem. Wnioski są zatrważające.

Koronawirus. Eksperci ostrzegają. Chodzi o maseczki
Źródło zdjęć: © Unsplash.com
Mateusz Domański

Za badania odpowiedzialny był niemiecki magazyn konsumencki K-Tipp. Do analizy wzięto dwadzieścia zużytych maseczek jednorazowych. Pobrano je od osób, które do pracy dojeżdżają środkami masowej komunikacji publicznej.

Wyniki testów opisuje portal polsatnews.pl. Zużyte maseczki są pełne bakterii, a także pleśni. Eksperci twierdzą, że dzieje się tak dlatego, że w wilgotnym i ciepłym środowisku, które powstaje pod wpływem oddechu, drobnoustroje i grzyby dość szybko się namnażają.

Winne są też osoby noszące maseczki. Nie wymieniają ich zbyt często. Jednorazowe okrycia twarzy potrafią nosić przez kilka dni, a nawet tygodni.

Koronawirus. Co z tymi maseczkami?

Maseczki są skuteczne tylko wtedy, gdy używamy ich w sposób prawidłowy. Eksperci ostrzegają, że należy je wymieniać wtedy, kiedy pod wpływem oddechu staną się już wyraźnie wilgotne.

Pamiętajmy więc o tym, by rozważnie korzystać z maseczek. Najlepiej mieć przy sobie zapasowe sztuki. Tak, żeby zawsze móc wymienić tę, którą akurat mamy na twarzy.

Koronawirus bije kolejny rekord. Rząd myśli o zaostrzeniu kar

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie