Koronawirus. Prośbą, a nie groźbą. Tak zatrzymują COVID-19

Japonia dość dobrze radzi sobie z pandemią koronawirusa. Co ciekawe, tamtejsze władze wcale nie zmuszają obywateli do przestrzegania zasad. Wystarczają prośby, do których Japończycy chętnie się stosują.

Koronawirus. Dobrowolne ograniczenia poskutkowałyKoronawirus. Dobrowolne ograniczenia poskutkowały
Źródło zdjęć: © Getty Images
Mateusz Domański

Eksperci zaczęli się głowić, dlaczego w Japonii pandemia miała ograniczony zakres. 7 kwietnia ogłoszono tam stan wyjątkowy. Proszono o ograniczenia w działalności biznesowej czy też zamknięcie szkół. Namawiano ponadto do pracy z domu i ograniczenia przemieszczania się. Ze względu na przepisy, narzucenie lockdownu było niewykonalne.

Twardych reguł zatem nikt nie wprowadził. Nie grożono, a jedynie zachęcano do przestrzegania zaproponowanych zasad. Japończycy podeszli do tego tematu z ogromnym zrozumieniem i rozsądkiem. Wiedzieli, że to od nich zależy, w jakim kierunku zmierzy pandemia.

Tak Japonia powstrzymała koronawirusa

Naukowcy z Uniwersytetu Tokijskiego na łamach "Scientific Reports" wyjawili, jak Japonii udało się zatrzymać epidemię. Po analizie danych lokalizacyjnych z 200 tys. telefonów komórkowych wywnioskowali, że Japończycy znacząco ograniczyli mobilność w czasie pandemii - od stycznia do kwietnia.

Ograniczenie kontaktów społecznych przyniosło pożądane skutki. Udało się wyhamować rozwój pandemii koronawirusa w Japonii. Ten kraj nie został tak mocno dotknięty, jak chociażby Chiny. To bez wątpienia ogromny sukces całego społeczeństwa japońskiego.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Kompromitacja w Londynie. Policja zgubiła broń
Kompromitacja w Londynie. Policja zgubiła broń
To nie żart. Szukają niemieckiego skarbu w Polsce
To nie żart. Szukają niemieckiego skarbu w Polsce
Pożar krzyża na Mokotowie. Są pierwsze hipotezy
Pożar krzyża na Mokotowie. Są pierwsze hipotezy
Rodzice zginęli z dziećmi. Tragiczny wypadek w Portugalii
Rodzice zginęli z dziećmi. Tragiczny wypadek w Portugalii
Przerażający atak w Sumach. Dron uderzył w blok mieszkalny
Przerażający atak w Sumach. Dron uderzył w blok mieszkalny
Wybory na Węgrzech. Tak straszą ludzi
Wybory na Węgrzech. Tak straszą ludzi
Zmienna pogoda nad Polską. Gdzie spadnie deszcz?
Zmienna pogoda nad Polską. Gdzie spadnie deszcz?
Nastolatkowie terroryzowali rodzinę. "To była garść petard"
Nastolatkowie terroryzowali rodzinę. "To była garść petard"
Aresztowano urzędnika w Korei Północnej. Obraził Kim Dzong Una
Aresztowano urzędnika w Korei Północnej. Obraził Kim Dzong Una
"Przedświąteczne porządki". Odkrycie w lesie. Dotarli do właścicielki
"Przedświąteczne porządki". Odkrycie w lesie. Dotarli do właścicielki
Trump miał molestować nastolatkę. Nowe szczegóły
Trump miał molestować nastolatkę. Nowe szczegóły
Tragedia w Kępicach. Auto wpadło do rzeki. Jedna osoba nie żyje
Tragedia w Kępicach. Auto wpadło do rzeki. Jedna osoba nie żyje