Koronawirus w Polsce. Zakażona kobieta urodziła dziecko. Uratowali ją dzięki terapii osoczem

Zakażona koronawirusem kobieta trafiła do szpitala w 30. tygodniu ciąży. Była w ciężkim stanie. Lekarze przeprowadzili cesarskie cięcie, ale po porodzie stan kobiety stale się pogarszał. Udało się ją uratować dzięki eksperymentalnej terapii z użyciem osocza ozdrowieńca. To nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa.

Zakażona koronawirusem kobieta była w ciężkim stanie. Wyleczono ją osoczem
Źródło zdjęć: © Getty Images

31-letnia kobieta z Jeleniej Góry, u której wykryto koronawirusa, początkowo trafiła na oddział zakaźny w szpitalu w Wałbrzychu (woj. dolnośląskie). Była w 30. tygodniu ciąży. Jak podaje TVN24, lekarze nie byli w stanie jej pomóc, dlatego próbowali znaleźć dla niej odpowiednią placówkę. Szpitale w sąsiednich województwach nie chciały jej przyjąć. W końcu kobietę przetransportowano do szpitala w Kędzierzynie-Koźlu (woj. opolskie).

Od razu po przyjęciu do placówki pacjentka urodziła poprzez cesarskie cięcie. Dziecko przyszło na świat w ciężkim stanie. Matkę od razu przewieziono na oddział intensywnej terapii, a ważąca nieco ponad 1,5 kg dziewczynka trafiła na oddział patologii noworodka w Opolu.

Koronawirus. Lekarze z Kędzierzyna zastosowali eksperymentalną metodę leczenia

Po porodzie stan 31-latki się pogarszał. Lekarze postanowili zastosować eksperymentalną terapię przy użyciu osocza ozdrowieńca. Uzyskali zgodę od konsultanta krajowego ds. krwiodawstwa i krwiolecznictwa oraz komisji bioetycznej.

Podawaliśmy jej osocze osoby, która wyzdrowiała z COVID-19 i wytworzyła przeciwciała. Jak się okazało, czekała nas bardzo pozytywna niespodzianka. Stan pacjentki zaczął poprawiać się w oczach. Po 36 godzinach została rozintubowana z ciężkiego stanu. Zaczęła oddychać samodzielnie. Po kolejnych 24 godzinach jej stan był już na tyle dobry, że nie kwalifikowała się nawet, żeby przebywać na OIOM-ie i została przekazana na zwykły oddział. To była spektakularna poprawa - powiedział TVN24 dr Jacek Mazur, dyrektor ds. medycznych szpitala w Kędzierzynie-Koźlu.

Stan kobiety jest dobry, ale ze względu na zakażenie koronawirusem pacjentka pozostaje w szpitalu. Stan noworodka również się poprawił. Dziewczynce zrobiono dwa testy na koronawirusa i oba miały ujemny wynik.

Podziel się dobrym newsem! Prześlij go nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz także: Leczenie koronawirusa osoczem ozdrowieńców

Wybrane dla Ciebie
Tajemnica Jacka Magiery wyszła na jaw po śmierci. Wszystko przez babcię
Tajemnica Jacka Magiery wyszła na jaw po śmierci. Wszystko przez babcię
Zaskakujące odkrycie. Natrafili na tunel. Tutaj ukryto złoty pociąg?
Zaskakujące odkrycie. Natrafili na tunel. Tutaj ukryto złoty pociąg?
Zgrzyt z logo Zamku Królewskiego. Kataryniarz zażartował, że to kebab
Zgrzyt z logo Zamku Królewskiego. Kataryniarz zażartował, że to kebab
Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."