Rodzice mieli koronawirusa, ale dziecko urodziło się zdrowe. Po miesiącu spotkali się z córką

Klara urodziła się zdrowa, choć oboje rodzice byli zakażeni koronawirusem. Po ponad miesiącu spędzonym w szpitalu dziewczynka została wypisana do domu. Rodzice po raz pierwszy mogli wziąć córkę na ręce. To nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa.

Po miesiącu izolacji rodzice spotkali się z córką.
Źródło zdjęć: © Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego, Sebastian Sołtyszewski

O narodzinach Klary było głośno w całej Polsce. Dziewczynka przyszła na świat 28 marca w szpitalu w Zgierzu. To był pierwszy w Polsce poród kobiety zakażonej koronawirusem. Pracownicy medyczni przygotowywali się do niego przez kilka dni.

Cesarskie cięcie wykonano w pełnym stroju ochronnym i potrójnych rękawiczkach - przekazał Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego.

Dziewczynka urodziła się zdrowa, choć oboje jej rodzice byli zakażeni koronawirusem. Musiała być od nich odizolowana. Przez ponad miesiąc opiekował się nią personel szpitala.

Robiliśmy Klarze zdjęcia, kręciliśmy filmiki, które następnie wysyłaliśmy rodzicom na telefon komórkowy. Dziewczynka jest wspaniała, śliczna i radosna. U nas skończyła swój pierwszy miesiąc, ma tutaj pełno cioć i wujków - powiedziała Agnieszka Jóźwik, dyrektor szpitala w Zgierzu.

W piątek 1 maja Klara została wypisana ze szpitala. Rodzice, którzy już wyzdrowieli, mogli po raz pierwszy przytulić i wziąć na ręce swoją córkę. Spotkali się również z marszałkiem województwa łódzkiego Grzegorzem Schreiberem, który podarował im wyprawkę.

Podziel się dobrym newsem! Prześlij go nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz także: Zrobiła z dziećmi doświadczenie. Wideo hitem sieci

Wybrane dla Ciebie
Architekt z Long Island zabił 8 kobiet. Oto, co miał w mieszkaniu
Architekt z Long Island zabił 8 kobiet. Oto, co miał w mieszkaniu
Zatrzymanie przy granicy polsko-litewskiej. Akcja WOT i Straży Granicznej
Zatrzymanie przy granicy polsko-litewskiej. Akcja WOT i Straży Granicznej
Sąsiad zadzwonił na policję. Dramatyczna interwencja u emerytów w Poznaniu
Sąsiad zadzwonił na policję. Dramatyczna interwencja u emerytów w Poznaniu
Wybory na Węgrzech. Partia TISZA blisko większości konstytucyjnej?
Wybory na Węgrzech. Partia TISZA blisko większości konstytucyjnej?
Proces ciotki Jaworka. Wstrząsające zeznania w sądzie
Proces ciotki Jaworka. Wstrząsające zeznania w sądzie
Uśmiercono ponad 20 dzików. Oświadczenie  Lasów Miejskich
Uśmiercono ponad 20 dzików. Oświadczenie Lasów Miejskich
Polak mieszka w Iranie. Mówi, jak reagują mieszkańcy na zawieszenie broni
Polak mieszka w Iranie. Mówi, jak reagują mieszkańcy na zawieszenie broni
49-letnia Czeszka prowadziła auto bez opon. Wpadła w Piechowicach
49-letnia Czeszka prowadziła auto bez opon. Wpadła w Piechowicach
Atak z maczetą na Ukraińców. Polakom grozi do 12 lat więzienia
Atak z maczetą na Ukraińców. Polakom grozi do 12 lat więzienia
Pożar w rozlewni gazów w Bydgoszczy. 50 strażaków w akcji
Pożar w rozlewni gazów w Bydgoszczy. 50 strażaków w akcji
Dwa psy biegały luzem. Właścicielka zapłaci mandat
Dwa psy biegały luzem. Właścicielka zapłaci mandat
Zadzwonił na 997. Ręce opadają. Kuriozalny finał
Zadzwonił na 997. Ręce opadają. Kuriozalny finał