Koszmar przy oknie McDrive. 42-latek osierocił dwoje dzieci

Nagła śmierć 42-latka wstrząsnęła nie tylko jego rodziną. Tony Eyles z Vancouver chciał zapłacić za śniadanie w McDonald's, kiedy został zmiażdżony przez własny samochód. Opłakuje go żona i dwoje małych dzieci.

Tony EylesKoszmar w McDonald's. Mężczyzna osierocił dwoje dzieci
Źródło zdjęć: © Facebook

Tony Eyles chciał zapłacić za śniadanie w McDonald's w środę o 5:30 czasu lokalnego. Mieszkaniec Vancouver skorzystał z opcji drive-thru, ale kiedy miał zapłacić, upuścił kartę płatniczą. Wyszedł z samochodu i schylił się po zgubę, a wtedy jego samochód ruszył i przygniótł go do ściany restauracji.

Koszmarna scena rozegrała się na oczach pracowników McDonald's. Pospieszyli z pomocą, jednak obrażenia 42-latka były zbyt rozległe i zmarł na miejscu. Według policji świadkowie tragedii wciąż nie wyszli z szoku.

Gdy słyszymy o śmiertelnym wypadku samochodowym, zwykle jest to kolizja z innym pojazdem. Ale żaden inny pojazd nie był w to zamieszany, to bardzo dziwny wypadek - powiedziała w rozmowie z lokalnymi mediami Tania Visintin, policjantka z Vancouver.

Przyjaciele zmarłego otworzyli dwie zbiórki pieniędzy na rzecz wdowy i dzieci. Tony Eyles osierocił 8-letniego syna i 6-letnią córkę. Rodzina podkreśla, że Tony był wzorowym ojcem, a razem z żoną Caitlin tworzyli zgrany i kochający się duet.

Moja siostra jest absolutnie załamana, przykro na nią patrzeć. Byli najlepszymi przyjaciółmi, mieli doskonałe małżeństwo. Tony był wzorem męża i ojca, podziwiałem go - podkreśla szwagier zmarłego, cytowany przez radio citynews1130.

Agresywny antyszczepionkowiec atakuje reportera Wirtualnej Polski

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie