Koszmar w USA. Pies zagryzł noworodka
Pięciodniowa dziewczynka z Novi w Michigan zginęła po ataku psa. Zwierzę nagle zaatakowało noworodka w domu rodzinnym. Wiadomo, że rodzina przygarnęła zwierzę kilka miesięcy temu prosto z ulicy.
Do tragicznego zdarzenia doszło w Novi, w stanie Michigan. Pięciodniowa dziewczynka została śmiertelnie pogryziona przez psa, który kilka miesięcy temu został wzięty przez rodzinę z ulicy. Jak informuje stacja WXYZ, atak był nagły i nieoczekiwany.
Dziecko w momencie ataku spało w swojej kołysce. Dziewczynka doznała licznych ran szarpanych. Prawdopodobnie psu udało się przewrócić łóżeczko noworodka.
To dziecko nigdy nie powinno zostać samo. Jestem załamana - powiedziała babcia Linda French w wywiadzie dla WXYZ.
Dodała, że nie zdążyła poznać i zobaczyć swojej wnuczki. Kobieta zdecydowała się zabrać głos w sprawie, bo twierdzi, że pozostałe dzieci obecne w domu są w niebezpieczeństwie.
Pies został przewieziony do weterynarza w hrabstwie Oakland. Tam został uśpiony. Władze nie podały szczegółów na temat rasy psa biorącego udział w zdarzeniu. Sprawa jest nadal przedmiotem dochodzenia policji - podaje "NY Post". Na razie nie wniesiono żadnych zarzutów w tej sprawie.