Krwawa zbrodnia nastolatków. Proces Sebastiana i Jessiki

Sebastian i Jessica znali się dopiero dwa tygodnie. Chłopak z miłości i zazdrości postanowił zabić sąsiada. Jessica uznała jednak, że uczucie już zgasło. Rozpoczął się proces zdemoralizowanych nastolatków.

przemyślZdjęcie z rozprawy.
Źródło zdjęć: © PAP

Sebastian i Jessica mają po 18 lat. Oboje nie byli łatwymi dziećmi. Edukację postanowili zakończyć na poziomie podstawowym. Spotkali się w ośrodku wychowawczym. Jak podaje Fakt, Jessica przyznała, że to były gorące dwa tygodnie.

Razem uciekli z poprawczaka. Azyl znaleźli w domu ojczyma Jessiki. Z tej okazji zorganizowano imprezę, na której pojawił się sąsiad Wojciech P.

Zbrodnia nastolatków. Przebieg wydarzeń

Goście już wyszli, została tylko ofiara i jej mordercy. Jak podaje Fakt, dziewczynie nie spodobało się, jak odnosił się do niej sąsiad. Razem z chłopakiem postanowiła wymierzyć mężczyźnie karę.

Ofierze zadano 36 ciosów siekierą. Zrobił to Sebastian. Dziewczyna w tym czasie filmowała zdarzenie. Zatarli ślady zbrodni, zwłoki wywieźli na taczce na koniec wsi.

Mieli razem uciec. Nie zdążyli. Cytując Fakt, schowali się na strychu w domu, stamtąd zabrała ich policja.

Para przyznała się do popełnionego czynu. Jessica postanowiła również zakończyć "gorącą relację".

Dziewczyna postanowiła się też bronić. Do brutalnego morderstwa dopuściła się, ponieważ w wieku 13 lat była molestowana, a nagranie z tego czynu obiegło sieć. Idąc za Faktem, sprawie przysłuchiwała się zrozpaczona matka ofiary. Nastolatkom grozi do 25 lat więzienia.

To oni popełniają samobójstwa najczęściej. Dramat rozgrywa się za drzwiami

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie