Krzywy Las od lat zachwyca turystów z całego świata i regularnie trafia do zagranicznych zestawień najciekawszych atrakcji przyrodniczych. Dziś jednak jego przyszłość stoi pod znakiem zapytania. Jak informuje Interia, eksperci nie mają wątpliwości, że charakterystyczne sosny dożywają kresu swojej naturalnej żywotności.
– One po prostu najzwyczajniej na świecie zaczynają zamierać – powiedział w rozmowie z Interią zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa Gryfino Daniel Pogorzelec. Jak wyjaśnił, drzewa mają już ponad 90 lat, a ich nietypowy kształt, będący efektem dawnych uszkodzeń mechanicznych, nie sprzyja długowieczności.
Krzywy Las jest zagrożony. Naukowcy chcą ocalić niezwykły pomnik przyrody
Jeszcze kilkanaście lat temu w Krzywym Lesie rosło około 400 wygiętych sosen. Dziś pozostało ich zaledwie 95. Aby nie dopuścić do całkowitego zniknięcia tego wyjątkowego miejsca, leśnicy wraz z naukowcami z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego rozpoczęli projekt odtworzenia lasu. Kilkaset metrów od obecnego pomnika przyrody posadzono już 2 tys. młodych sosen wyhodowanych z nasion pozyskanych z istniejących drzew.
Największym wyzwaniem będzie jednak odtworzenie charakterystycznego wygięcia pni. Jak podaje Interia, badacze chcą najpierw ustalić, w jaki sposób niemal sto lat temu uzyskano tak niezwykły efekt. – Spojrzą w przeszłość badając aktualny Krzywy Las, a jak już jakąś formę odpowiedzi uzyskamy, wtedy zaczniemy wyginać sosny, licząc na to, że uda się uzyskać podobny efekt – zapowiedział Daniel Pogorzelec.
Naukowcy podkreślają, że cały proces potrwa wiele lat. – Po 30–40 latach będziemy mogli trochę siadać na tych sosnach jak na fotelach, tak jak dzisiaj turyści to robią – powiedział Interii prof. Marcin Kubus z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie.