Najważniejsze informacje:
- We wtorek (14 lipca) burze mają obejmować wschód, centrum i południe Polski, a opady mogą powtarzać się przez całą dobę.
- Lokalnie w krótkim czasie może spaść 20–30 l/m kw., a w Karpatach i Sudetach nawet 40–50 l/m kw., co zwiększa ryzyko podtopień.
- W środę (15 lipca) na południu możliwe są opady do 30–50 l/m kw., grad do 2–3 cm i porywy wiatru do 70–80 km/h.
Burze, które w poniedziałkowy wieczór dawały się we znaki głównie na wschodzie Polski, we wtorek obejmą kolejne regiony kraju. Jak prognozuje TwojaPogoda.pl, miejscami pojawią się intensywne opady deszczu, które mogą utrzymywać się z przerwami przez najbliższą dobę.
Najtrudniejsze warunki mają panować po południu i wieczorem. W tym czasie deszcz będzie padał coraz mocniej, a w krótkim czasie może spaść od 20 do 30 litrów wody na metr kwadratowy.
Szczególnie trudna sytuacja może wystąpić w Karpatach i Sudetach. Tam prognozowane są ulewy sięgające nawet 40–50 l/m kw., co zwiększa ryzyko gwałtownych wezbrań rzek i potoków oraz lokalnych podtopień.
Robert Lewandowski już w Chicago. "Cieszy się nową przygodą"
Prognoza pogody. Gdzie i kiedy spodziewane są najsilniejsze burze?
We wtorek burze obejmą nie tylko wschodnią część kraju, ale też południe i centrum. To tam przez całą dobę możliwe są przelotne opady, które lokalnie mogą być intensywne.
W nocy z wtorku na środę (z 14 na 15 lipca) burze i ulewne deszcze mają pojawić się na większym obszarze kraju. Prognoza zakłada, że ominą jedynie województwa północne.
W środę (15 lipca) najspokojniejsza pogoda prognozowana jest na północy Polski. W pozostałych częściach kraju nadal mogą występować burze, miejscami o umiarkowanym i dużym natężeniu.
Największego zagrożenia meteorolodzy spodziewają się w południowej połowie kraju. Tam burzom mogą towarzyszyć intensywne opady deszczu, silniejsze porywy wiatru oraz lokalne utrudnienia.
Podczas nawalnych opadów deszczu może dochodzić do gwałtownych wezbrań rzek i potoków, a miejscami także do ich występowania z brzegów. Taka sytuacja może rozwijać się bardzo szybko, zwłaszcza tam, gdzie w krótkim czasie spadną duże ilości deszczu.
Serwis ostrzega też przed ryzykiem na terenach górskich. W czasie załamania pogody zaleca szybkie zejście do schronisk lub w doliny, a najlepiej rezygnację z wychodzenia na szlaki do czasu poprawy warunków.
Według IMGW we wtorek najwięcej deszczu spadnie na południu Polski. W części województw może spaść od 20 do 40 mm deszczu, a lokalnie nawet około 55 mm. Silniejsze opady są prognozowane m.in. dla Dolnego Śląska, Opolszczyzny, Górnego Śląska, Małopolski, Podkarpacia, części Lubelszczyzny, Ziemi Łódzkiej i Wielkopolski.
Rano miejscami na wschodzie i południu kraju mogą utrzymywać się mgły, które ograniczą widoczność do około 500 metrów.
Temperatura wyniesie od 23-24 st. C na północy do 28-29 st. C w centrum, na południowym wschodzie i na Podkarpaciu. Najchłodniej będzie nad morzem, gdzie termometry pokażą od 20 do 22 st. C.