W miejscowości Praszka na Opolszczyźnie doszło do tragicznego wypadku w firmie Neapco. Stało się to w poniedziałek tuż przed godz. 16. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon poszkodowanego.
Mężczyzna spadł z wysokości podczas wykonywania prac wysokościowych. Poszkodowanego próbowano reanimować. 64-latek zmarł, nie odzyskując przytomności. Na miejscu działa Państwowa Inspekcja Pracy, a także policja pod nadzorem prokuratora - mówi portalowi klobucka.pl oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Oleśnie mł. asp. Patrycja Czaja.
Nowa Trybuna Opolska dodaje, że zmarły pracownik miał poważne obrażenia głowy i zginął na miejscu. To 64-letni mężczyzna.
Dziennik dodaje, że Neapco zatrudnia 950 osób, a kolejne 200 pracowników zatrudnionych jest u podwykonawców działających na terenie zakładu. Produkowane są tu półosie dla wielu znanych modeli samochodów: BMW, Mercedes, Volkswagen, Ford, Stellantis, General Motors, Audi czy Volvo.
Policja pod nadzorem prokuratora będzie prowadzić śledztwo mające na celu wyjaśnienie dokładnych okoliczności i przyczyn śmierci mężczyzny.