Atak na Białorusinkę w Warszawie. Mamy głos z policji

Policja prowadzi czynności w sprawie zdarzenia na Dworcu Zachodnim w Warszawie, gdzie została zaatakowana Aleksandra Hierasimienia, znana pływaczka z Białorusi. - Czynności w tej sprawie są prowadzone - mówi o2.pl sierż. Klaudia Śliwka z KRP III w Warszawie.

Aleksandra Herasimienia została zaatakowana w WarszawieAleksandra Herasimienia została zaatakowana w Warszawie
Źródło zdjęć: © Facebook | Aleksandra Herasimienia
Rafał Strzelec

Przypomnijmy, że według Natalii Radziny z portalu Karta'97 do zdarzenia doszło 10 lipca w godzinach porannych na dworcu autobusowym Warszawa Zachodnia. Aleksandra Hierasimienia miała zostać zaatakowana przez nieznanego jej sprawcę.

- Nieznany mężczyzna, w wieku około 35 lat, podszedł do niej od tyłu i uderzył ją pięścią w głowę - relacjonowała Radzina na Facebooku. Jak dodała dziennikarka, sprawa została zgłoszona na policję.

- Mogę potwierdzić, że otrzymaliśmy zgłoszenie w tej sprawie. Na tę chwilę mogę jedynie powiedzieć, że czynności są prowadzone - przekazała o2.pl sierż. Klaudia Śliwka z KRP III w Warszawie.

Jak dowiadujemy się nieoficjalnie, policja nie podaje zbyt wielu szczegółów sprawy, prosząc o dyskrecję ze względu na trwające czynności.

Aleksandra Hierasimienia to znana białoruska pływaczka. Zdobyła trzy medale na igrzyskach olimpijskich - srebro na dystansie 50 i 100 m stylem dowolnym w Londynie (2012 r.) i brąz na dystansie 50 m stylem dowolnym w Rio de Janeiro (2016 r.). Była także mistrzynią i wicemistrzynią świata.

W latach 2020–2022 stała na czele Białoruskiego Funduszu Solidarności Sportowej (BSSF). Reżim Aleksandra Łukaszenki skazał ją na 12 lat więzienia z pobudek politycznych.

Wybrane dla Ciebie