Ks. Kobyliński o raporcie z diecezji sosnowieckiej. "Nie wskazuje przyczyn pedofilii"
Raport niezależnej Komisji Wyjaśnienie i Naprawa mówi o skutkach demoralizacji, ale nie wskazuje przyczyn pedofilii i innych skandali w diecezji sosnowieckiej - powiedział PAP ks. prof. Andrzej Kobyliński. Brakuje w nim odpowiedzi na pytanie: kto stworzył cały system zmowy milczenia i tuszowania - ocenił.
Niezależna Komisja Wyjaśnienie i Naprawa przedstawiła raport dotyczący spraw wykorzystywania małoletnich w diecezji sosnowieckiej. Zdaniem ks. prof. Andrzeja Kobylińskiego, dokument "mówi o skutkach demoralizacji, ale nie wskazuje przyczyn pedofilii i innych skandali w diecezji sosnowieckiej".
W rozmowie z PAP ks. prof. Kobyliński, kierownik Katedry Etyki UKSW w Warszawie, podkreślił, że raport, choć potrzebny, jest niepełny. - Brakuje w nim odpowiedzi na pytanie: kto stworzył cały system zmowy milczenia i tuszowania - ocenił duchowny.
50 małoletnich padło ofiarą nadużyć
Z częściowego raportu wynika, że co najmniej 50 małoletnich zostało skrzywdzonych przez osoby reprezentujące instytucje kościelne we wspomnianej diecezji. Komisja, która pracuje od ponad roku, zidentyfikowała 29 osób, którym zarzucono tego typu czyny.
Ten raport, choć fragmentaryczny, był potrzebny. Należy docenić jego powstanie. W mojej ocenie odsłania on wierzchołek góry lodowej. Bardzo dobrze, że ustalono imiona i nazwiska kilkudziesięciu skrzywdzonych, wskazano także nazwiska sprawców - powiedział PAP ks. prof. Kobyliński.
System tuszowania i zmowy milczenia
Według ks. prof. Kobylińskiego, fundamentalne pytanie, które pozostaje bez odpowiedzi, to geneza systemu tuszowania przestępstw.
W jaki sposób został stworzony przerażający system tuszowania i zmowy milczenia? Jak to możliwe, że wstrząsające zepsucie moralne mogło trwać bezkarnie przez kilkadziesiąt lat? - zastanawia się duchowny.
Ks. prof. Kobyliński kwestionuje zasadność powstania diecezji sosnowieckiej w 1992 r.
Wobec tego, co już wiemy w domenie publicznej należy postawić kluczowe pytanie: czy nie było błędem utworzenie w 1992 r. diecezji sosnowieckiej? Czy nie jest potrzebna obecnie "opcja atomowa", żeby ją rozwiązać, a należące obecnie do niej parafie przyłączyć do innych diecezji? Wydaje się bowiem, że zło trwało zbyt długo i dlatego diecezja sosnowiecka nie ma w sobie wystarczającej siły moralnej, żeby przeprowadzić skuteczny proces uzdrowienia i zacząć normalnie funkcjonować - powiedział PAP ekspert.
Odpowiedzialność hierarchów kościelnych
Kolejny aspekt stanowi kwestia odpowiedzialności biskupa Grzegorza Kaszaka oraz osób go wspierających. - Trzeba zadać pytanie, kto stał za tą nominacją w roku 2009 i kto później był jego protektorem, kto go chronił? - zaznacza ks. Kobyliński.
W związku z licznymi skandalami, biskup Kaszak zrezygnował ze swojej funkcji w 2023 r. (papież Franciszek przyjął jego rezygnację), przechodząc na wcześniejszą emeryturę w wieku 59 lat.
Raport mówi o skutkach, a nie o przyczynach pedofilii i skandali w diecezji - wskazał ks. prof. Kobyliński, dodając, że "warto dać szansę Komisji na kontynuację pracy".
Bójka w klubie gejowskim
Członkowie Komisji mają zająć się również sprawą sosnowieckiego Seminarium Duchownego. Według doniesień medialnych, w 2010 r. pełniący wówczas funkcję rektora sosnowieckiego seminarium ks. Mariusz T. miał wdać się w bójkę w klubie gejowskim.
Sosnowieckie seminarium zostało przeniesione z Krakowa do Częstochowy. Jako oficjalny powód tej decyzji podano kwestie lokalowe oraz spadającą liczbę nowych powołań. Jednak - według wielu mediów - prawdziwym powodem były decyzje Stolicy Apostolskiej związane z odkryciem "układów homoseksualnych" w murach seminarium.
Źródło: PAP