Ksiądz Woźnicki nie chce eksmisji z domu zakonnego. Niedługo wyrusza na pielgrzymkę

Ksiądz Michał Woźnicki z Poznania decyzją sądu będzie eksmitowany ze swojej celi, która mieści się w domu zakonnym salezjanów. Problem w tym, że duchowny nie zamierza poddać się eksmisji.

.Ksiądz Woźnicki nie chce odejść z domu zakonnego. Niedługo wyrusza na pielgrzymkę
Źródło zdjęć: © Youtube

Kilka lat temu ksiądz Michał Woźnicki został wyrzucony z zakonu salezjanów za niesubordynację. Zakonnicy już dawno wzywali Woźnickiego do opuszczenia obiektu, jednak ten wcale nie zamierza się wyprowadzać. Ponadto ks. Woźnicki codziennie rano odprawia msze w rycie rzymskim, mimo że Woźnicki jest suspendowany, czyli jest księdzem, który nie powinien odprawiać mszy. W ubiegłym roku rozpoczęto procedurę usunięcia księdza ze stanu duchownego.

Jak ustaliła "Gazeta Wyborcza", do salezjanów trafiło już pismo od komornika, z którego wynika, że ksiądz Michał Woźnicki zostanie eksmitowany z domu zakonnego 8 września o 9.00 rano. We wtorek ksiądz zapowiedział, że nie podda się eksmisji.

Księdza Michała należało albo znosić, albo wynieść mu rzeczy za drzwi, zamknąć, zmienić zamki i koniec. A nie pięć lat cyrku. Zatrudnianie autorytetu państwa, angażowanie pieniędzy państwowych, żeby toczyć proces o eksmisję, który ma polegać na tym, że wejdzie pan komornik, rzeczy zabierze i sąd będzie decydować, co z nimi zrobić. I to jest triumf księdza Szymczaka i zgromadzenia Salezjańskiego? To jest żałosne - powiedział duchowny.

"Podróż księdza zajmie kilka lat"

Jak tłumaczy Michał Woźnicki, istotne jest dla księdza, że musi udać się w drogę, czyli do grobów apostolskich. - Ksiądz musi udać się do grobów apostolskich i ważne, żeby wiedział, że ten szlak jest długi - podkreślił, tłumacząc, że droga wiedzie z Poznania, przez Wiedeń do Rzymu. Jego podróż pieszo może zająć mu nawet kilka lat.

Duchowny podkreśla, że "schodzi z pola", by jego bracia Salezjanie nie cieszyli się widokiem, "że księdza stad wynoszą, że gdzieś mu mieszkanie zapewnili na miesiąc, a później sobie bracie radź".

Sklepy bez obsługi. Przyjmą się w Polsce? "Mamy kilkadziesiąt tys. klientów"

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Trump o Janie Pawle II. "Zachęcam każdego Amerykanina"
Trump o Janie Pawle II. "Zachęcam każdego Amerykanina"
Iran rekrutuje 12-latków. Widziano dzieci z karabinami szturmowymi
Iran rekrutuje 12-latków. Widziano dzieci z karabinami szturmowymi
Tak 100 lat temu Wielkanoc świętowali leśnicy. Dotarli do dawnych zapisków
Tak 100 lat temu Wielkanoc świętowali leśnicy. Dotarli do dawnych zapisków
Oddychamy coraz gorszym powietrzem. Sytuacja Polski podobna do Rumunii
Oddychamy coraz gorszym powietrzem. Sytuacja Polski podobna do Rumunii
Człowiek i rekin. Nagranie z USA niesie się w sieci
Człowiek i rekin. Nagranie z USA niesie się w sieci
Brytyjczycy wyślą system antydronowy do Kuwejtu. Jest decyzja
Brytyjczycy wyślą system antydronowy do Kuwejtu. Jest decyzja
Akcja policjantów z Zabrza. Tak zatrzymali włamywaczy
Akcja policjantów z Zabrza. Tak zatrzymali włamywaczy
Praca w polu podczas Wielkiego Tygodnia? W komentarzach burza
Praca w polu podczas Wielkiego Tygodnia? W komentarzach burza
Kłopoty Rosjan. Pierwsza taka sytuacja od 2,5 roku
Kłopoty Rosjan. Pierwsza taka sytuacja od 2,5 roku
Jest nowy sondaż. Orban pozostanie premierem Węgier
Jest nowy sondaż. Orban pozostanie premierem Węgier
59-latek miał znęcać się nad psami. Wiemy, ile lat mu grozi
59-latek miał znęcać się nad psami. Wiemy, ile lat mu grozi
Przyszedł na operację. Oto czego dowiedział się w szpitalu. "Bałagan"
Przyszedł na operację. Oto czego dowiedział się w szpitalu. "Bałagan"